Assassin's Creed: Pirates - hej, żeglujże żeglarzu. Nowa platforma i nowe podejście do asasyna

O ile Assassin's Creed: Liberation HD to po prostu kolejny z asasynów, to drugi z zapowiedzianych przez Ubisoft tytułów to coś nowego. Assassin's Creed: Pirates więcej będzie miała ze swojego podtytułu, niż z tytułu.

Obrazek

Forma prezentacji: zwiastun i 15 minut rozmowy ze scenarzystą, Julienem Guérifem.

Choć jest to gra mobilna, to będzie pełnoprawnym sprzedawanym tytułem, a nie grą free2play czy społecznościową. Nie spodziewajcie się jednak uproszczonej wersji asasyna na telefony czy tablety. Julien Guérif, scenarzysta, wyraźnie zaznaczył, że chcą zrobić coś nowego w serii. Dlatego Assassin's Creed Pirates trafia na urządzenia mobilne, by poznała go nowa publiczność, dlatego powstaje na nowym, jeszcze nawet nienazwanym silniku, a jakość grafiki ma dorównać konsolowej. I dlatego też będzie kładł nacisk na inny typ rozgrywki, niż poprzednie części.

Guérif zaznaczył, że najważniejsze jest dla niego opowiedzenie ciekawej historii. Nie będzie to nawet kolejna gra o Asasynie, a raczej awanturnicza opowieść, z elementem historycznym, której akcja będzie się działa rok po Assassin's Creed 4: Black Flag. Scenarzysta z przejęciem opowiadał o legendzie pirata Oliviera Levasseur, znanego pod pseudonimem La Buse. Wedle tej legendy pirat ukrył wielki skarb, a drogę do niego zaszyfrował za pomocą do dziś niezłamanego kodu. Całą historię, łącznie z kodem można znaleźć choćby w internecie - nadal rozpala umysły miłośników zagadek.

fot. domena publiczna/Wikipedia

Wedle fabuły gry La Buse miał współpracownika - Alonzo Batilię, czyli pirata w którego wcieli się gracz. Będzie poznawał jego wspomnienia za pomocą Animusa na zlecenie Abstergo, by odkryć wskazówki prowadzące do skarbu. Większość jego dziejów będzie zwykłym pirackim życiem, Asasyni i Templariusze pojawią się dopiero po pewnym czasie.  Guérif dodał, że przeznaczenie gry na platformy mobilne służy historii - musi skupić się na tym, by wiele powiedzieć w czasie niezbyt długich scenek przerywnikowych i misji, a główny wątek odróżnić od pobocznych zadań tak, by gracz się nie nudził. Zgodził się na moje porównanie - robienie Assassin's Creed Pirates jest trochę jak pisanie opowiadania, które musi być bardziej zwarte niż powieści, jakimi były „duże” części serii o Asasynie.

Julien Guérif opowiada o Assassin's Creed: Pirates

Choć bohaterem jest pirat Alonzo, to poza scenkami przerywnikowymi nie pojawi się na ekranie. Prawdziwym bohaterem będzie jego statek, a na rozgrywkę będzie składało się nawigowanie po wzburzonych wodach włącznie z doborem tempa i kursu oraz toczenie bitew morskich, gdzie gracz nie będzie miał kontroli nad statkiem, a zajmie się obsługą dział. Będzie też ulepszał swoją łajbę, inwestował punkty w umiejętności bohatera i rekrutował oraz szkolił załogę.

Ciężko wypowiadać się o grze na podstawie zwiastuna i rozmowy. Podoba mi się w Assassin's Creed: Pirates, że twórcy są świadomi pewnych ograniczeń  platformy mobilnej dotyczących zarówno typu rozgrywki jak i czasu, jaki przeciętny użytkownik takich urządzeń przeznacza na sesję z grą. Mam nadzieję, że przekują te ograniczenia w atuty i Assassin's Creed: Pirates  będzie miało fajny nie tylko tytuł, ale i rozgrywkę.

Gra ukaże się jeszcze tej jesieni, ale na razie nie sprecyzowano na jakie platformy.

Paweł Kamiński

Obrazek
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY