Manga Yukito Kishiro pojawiła się w latach 90 i dziś czyta się ją z fascynacją pomieszaną z rozbawieniem, bowiem niektóre rozwiązania, które proponuje autor, są co najmniej przestarzałe (np. budki telefoniczne). Ale nie zmienia się siła rażenia samego świata – oto Miasto Złomu, przerysowana cyberpunkowa metropolia będąca połączeniem góry śmieci i slumsów. Nad nią wznosi się piękne, nieosiągalne Zalem, podniebne miasto dla wybranych. Mieszkańcy Złomu żyją z pracy w Fabryce, która dostarcza Zalemczykom wszystkich niezbędnych produktów. Ich egzystencję wyznacza kilka prostych zasad – praca, walka o przetrwanie oraz okresowe rozrywki w postaci ekstremalnie niebezpiecznego morotballa. Zalem, który za pomocą robotów i miejscowych zwierzchników nadzoruje życie na dole, nie ustanawia policji ani straży. Po prostu każdy, kto łamie prawo, staje się celem łowców głów. A tymi ostatnimi zostaje, kto chce.A takim świecie cyberlekarz Ido znajduje na wysypisku kobiece ciało – praktycznie samą głowę. Postanawia, niczym Gepetto, tchnąć w nie życie i obdarować najlepszym ciałem, na jakie go stać. Ma szczęście, bo dziewczyna ożywa i, mimo że jest pozbawiona pamięci, psychicznie wydaje się być w dobrym stanie. Doktor nadaje jej imię Alita.Pomysł na historię dziewczyny-cyborga, walczącej o życie w post-apokaliptycznym mieście-śmietniku, był już przekładany na język anime i gier wideo (Gunnm: Martian Memory to RPG akcji studia Banpresto). W przyszłym roku pojawi się film pełnometrażowy, będący ziszczeniem marzeń Jamesa Camerona, który jednak ze względu na prace nad drugą częścią Avatara, zlecił reżyserię Robertowi Rodriguezowi. Ale zanim poznamy tę adaptację, czeka nas oficjalny prequel autorstwa Pat Cadigan (w Polsce wydaje go Insignis), ukazujący postaci kilkorga bohaterów. Poza samą Alitą.Dla czytelników mangi lektura książki zapewne stanowi ciekawe doświadczenie – jakie jest miasto Złomu bez Ality? To wszak jedna z ciekawszych bohaterek cyberpunkowych, w której zawiera się kwintesencja całej serii Yukito Kishiro, polegająca na połączeniu delikatności z brutalną przemocą. Wielkooka Alita o wrażliwym sercu i wręcz dziecięcej naiwności włada zabójczą sztuką walki Panzer Kunst. W komiksie jej lśniące oczy i pełne nadziei na lepszą przyszłość przemyślenia kontrastują z żywiołowymi scenami walki, w których krew leje się gęsto, a organiczne części ciała tworzą z cybernetycznymi wstawkami zbitą masę. Alita jest prawdziwym aniołem walki, którego stać na litość i współczucie nawet wobec największego potwora. I miałoby jej zabraknąć?