Ale jaja - Dizzy powraca znienacka, w nieoczekiwanej formie i z pomocą polskiego fana

Ale jaja - Dizzy powraca znienacka, w nieoczekiwanej formie i z pomocą polskiego fana
26.10.2015 14:17
Ale jaja - Dizzy powraca znienacka, w nieoczekiwanej formie i z pomocą polskiego fana
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Twórcy wygrzebali nigdy niewydaną przygodę niegdyś sławnego jajka.

Dawno, dawno temu, na przełomie lat 80. i 90., gry o Dizzym, człekokształtnym jajku, podbijały wyobraźnię graczy i testowały ich szare komórki. Sympatyczny bohater usunął się jednak w cień i od wielu wiosen się z niego nie wychylał. Do teraz. Bo teraz przyszedł czas na trochę growej archeologii.

Philip oraz Andrew Oliver, czyli bliźniacy odpowiedzialni za stworzenie Dizzy'ego, przeglądając stare, archiwalne materiały, natknęli się na Wonderland Dizzy - nigdy niewydaną grę z niegdyś sławnym jajkiem w roli głównej. Wonderland było przerobioną wersją Magicland Dizzy. Autorzy mieli mapę świata i schowany na dyskietce kod nieskończonego tytułu. Kiedy już upewnili się, że tworzona 22 lata temu odsłona nigdy nie ujrzała swiatła dziennego (łatwo zapomnieć, co?), postanowili coś z nią zrobić...

Tutaj do akcji wkracza Łukasz Kur, aktywny fan Dizzy'ego z Polski, który przejął nieskończony kod, odkurzył go z pajęczyn i doprowadził do grywalnego stanu. Mało tego, dodał też nowe tryby, opcje językowe czy możliwość grania w dwie osoby. Dzięki cudownemu znalezisku twórców i pracy Kura Wonderland Dizzy jest teraz dostępne z poziomu przeglądarki lub do odpalenia na dowolnym emulatorze NES-a. Poniżej obejrzycie zwiastun gry i wideo, w którym bracia Oliver opowiadają o całej historii z nią związaną.

Kto pamięta Dizzy'ego, kto cieszy się z niespodzianki? Przygody sympatycznego jajka w baśniowej krainie fascynowały mnie w dzieciństwie, ale zagadki robiły swoje i nie pozwalały ruszyć poza początkowe poziomy. Hmm, to może teraz dam radę?

Patryk Fijałkowski

326864882031482922
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)