[Aktualizacja] Trzymajcie mnie - Crash Bandicoot powróci na PS4 z trzema pierwszymi częściami!

Strona główna[Aktualizacja] Trzymajcie mnie - Crash Bandicoot powróci na PS4 z trzema pierwszymi częściami!
14.06.2016 14:16
[Aktualizacja] Trzymajcie mnie - Crash Bandicoot powróci na PS4 z trzema pierwszymi częściami!
Patryk Fijałkowski
Patryk Fijałkowski

Prawa do marki wciąż są niestety w rękach Activision, ale wydawca współpracuje z Sony przy wydaniu remastera kultowych platformówek. Wiedziałem, że coś w końcu musi się wydarzyć!

[Aktualizacja]

Wiemy, kto zajmie się remasterami. Z informacji prasowej Sony wynika, że trzy pierwsze części Crasha odświeży Vicarious Visions. Zastanawiacie się pewnie teraz: to dobrze czy źle?  Cóż, studio już paręnaście lat temu robiło gry z Crashem, tyle że na Game Boy Advanced. Osobiście w nie nie grałem, ale Metacritic sugeruje, że Crash Bandicoot: The Huge Adventure i Crash Bandicoot 2: N-Tranced spotkało się z całkiem dobrym przyjęciem. Podobnie Crash Nitro Kart z ery Xboksa i PS2.

Studio, kupione przez Activision w 2005, w ostatnich latach pracuje przy Skylandersach, co oznacza, że to oni są autorami najświeższego modelu Crasha z Imaginators... i że podobny może pojawić się w nadchodzących remasterach. To akurat mi się nie podoba, ale nie ma co płakać, skoro żadne mleko się jeszcze nie rozlało. Poczekamy, zobaczymy. Grunt, że studio ma wieloletnie doświadczenie. Choć wciąż szkoda, że to nie Sony.

[Oryginalny wpis]

Ten moment, gdy podczas konferencji Sony na E3 zaczyna grać niezwykle charakterystyczna muzyka z Crasha Bandicoota... Czekałem na niego od lat. Moja klawiatura ucierpiała, gdy zacząłem wysyłać duszone shiftem "JEST" do kumpla oglądającego transmisję, a serducho prawie wyskoczyło z klatki piersiowej i pofrunęło do tego mnie, który  18 lat temu miał "liska" za największego idola.

Crash Bandicoot is back with a PlayStation 4 remaster - Sony PlayStation E3 2016

No dobrze, szybko okazało się, że nie jest tak pięknie, jak wszyscy by chcieli. Sony zdawało sobie z tego sprawę, dlatego obeszło się bez pompy i łez, jakimi witano w zeszłym roku remaster Final Fantasy VII czy nową część Shenmue. Nie dostajemy bowiem nowej części Crasha, nie dostajemy nawet remake'a, jamraj nie wrócił też do prawowitych właścicieli... Ale i tak jest dobrze. I tak lepsze to niż nic.

Adam Boyes nie kłamał, mówiąc miesiąc temu, że Bandicoot jest nadal w rękach Activision. Dobra wiadomość jest jednak taka, że wydawca współpracuje z Sony i razem z nim planuje wydać na PS4 zremasterowane trzy pierwsze części kultowej platformówki - Crash Bandicoot, Crash Bandicoot 2: Cortex Strikes Back i Crash Bandicoot 3: Warped. Zgodnie z wpisem na stronie Activision gry (a może jedna gra w stylu Crash Bandicoot Trilogy?) mają ukazać się w przyszłym roku.

Poza tym nie wiadomo niestety nic więcej. Nie pokazano nam żadnego zwiastuna, żadnej, kilkusekundowej choćby, zajawki... Przyszłoroczna premiera pozwala jednak mieć nadzieję, że Sony z Activision planuje coś więcej ponad drobny, umowny lifting. Shawn Layden powiedział zresztą, że gry zostaną "w pełni zremasterowane". Osobiście mam tylko nadzieję, że Crash nie będzie wyglądał tak...

326806736093337642

Bo tak prezentować się będzie jako grywalna postać w nadchodzącym Skylanders Imaginators. Mam jednak wrażenie, że Activision wciąż nie rozumie, co czyniło Crasha tak charyzmatycznym... Ich wizja ze smutną konsekwencją przedstawia jamraja jako dziwnie zmutowanego cwaniaka, a nie nieporadnego, wyluzowanego zwierzaka w szortach. Będę teraz modlił się do Aku-Aku, żebe pieczę nad remasterami sprawowało jednak Sony...

Tak czy inaczej - wciąż mamy do czynienia ze wspaniałą wiadomością. Wszystkie te plotki i znaki jednak rzeczywiście coś nam mówiły. Zadziałało też moje zaklęcie z wpisu o życzeniach dotyczących targów - pięciokrotne wypowiedzenie imienia Crasha rzeczywiście przywoła go do napędu konsoli. Wreszcie.

Patryk Fijałkowski

Udostępnij:
Komentarze (6)