Thomas Tippl z Activision mówi, że przede wszystkim obawiają się wysokich cen obu urządzeń. Choć te nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione, to są solidne powody by przypuszczać, że za Kinect trzeba będzie zapłacić aż 150 dolarów. Z drugiej strony Move ma być stosunkowo tanim gadżetem. Activision boi się wysokich cen, bo prace nad grami na Kinecta i Move zamierza rozpocząć dopiero wtedy, kiedy pojawi się duża baza użytkowników tych urządzeń.
Co ciekawe, podobnie podchodzi Microsoft do technologii 3D w Xboksie 360, a także Nintendo w sprawie następnej konsoli stacjonarnej z 3D. Jak widać, wielu dużych branżowych graczy zamiast inwestować, postanowiło poczekać, co przyniesie przyszłość.
Marcin Lewandowski
[via 1up]