Ace Combat ma już 25 lat, więc Bandai Namco zdradza, jak sprzedał się Ace Combat 7 

A jest o czym wspominać.

Obrazek
Adam Bednarek

30 czerwca 1995 roku w Japonii swoją premierę miał Air Combat - czyli gra, która zapoczątkowała serię Ace Combat.

Z okazji urodzin Bandai Namco pokazuje, że nie trzeba obawiać się o przyszłość tego niemłodego już cyklu. Ace Combat 7 sprzedał się w liczbie przeszło 2 mln egzemplarzy. To całkiem niezły rezultat, udowadniający, że dalej warto inwestować w tę widowiskową serię.

"Ace Combat 7 zalicza misję powrotu na domowe sprzęty bez fajerwerków, ale z bezpiecznym lądowaniem" - pisał Maciej Kowalik. Siódemka miała wszystkie mocne strony serii, przez co zadowoliła zarówno fanów, jak i początkujących. "Z dwojga złego wolę zbytnie asekuranctwo autorów i wydawcy niż przeszarżowanie i zrażenie do serii zarówno wieloletnich, jak i potencjalnych fanów" - podsumowywał Maciej.

Ciekawe, jaką filozofię przyjmą twórcy przy kolejnej części, która - patrząc na wyniki sprzedaży - wydaje się być kwestią czasu. Nowe pomysły czy dalej bazowanie na rozwiązaniach, które nikogo nie odstraszą, za to sprawią dużo frajdy?

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE