Ace Combat 6 - recenzja
Zdarzają się w życiu gracza takie okresy, że mimo odłożonej miesięcznej dawki srebrników ze zdziwieniem dochodzi on do wniosku, ze tak naprawdę, to lista życzeń świeci pustkami. Właśnie coś takiego spotkało mnie w okresie świątecznym. Chciałem zrobić sobie growy prezent, ale zupełnie nie miałem pomysłu. Na szczęście z pomocą przyszli nasi czytelnicy, którzy doradzili mi Ace Combat 6. Po drobnych przejściach z kurierem gra wylądowała w czytniku mojego Xboxa na kilka dni przed Bożym Narodzeniem.