Zmien skórke
Logo Polygamii

A Dishonored sobie teraz odpocznie

I co w tym dziwnego?

Szef Arkane Studios, Ricardo Bare, został namierzony podczas QuakeConu przez dziennikarzy VG247, którym powiedział dwie (dość mętne) rzeczy. Po pierwsze, że „marka Dishonored teraz odpczywa” (co można, choć nie trzeba, odczytywać jako „została zawieszona”). Po drugie, że w przypadku Arkane „może po drodze stać się wszystko i nie można definitywnie określić”, jaki jest następny przystanek ich kariery. Kolejny projekt nie musi być immersive simem, ale i tak prawdopodobnie będzie zawierał najważniejsze wyznaczniki ich twórczości – dopracowany świat przedstawiony, kamerę FPP oraz improwizacyjną rozgrywkę (masz tu wór narzędzi i sam twórz rozwiązania). No to poprawcie mnie jeśli się mylę, ale czy to właśnie nie definiuje immersive simów?

Arkane daje odpocząć Dishonored, bo ani znakomita „dwójka”, ani dodatek do niej (Death of the Outsider) nie sprzedawały się już tak dobrze, jak pierwowzór. Bethesda nigdy nie chwaliła się też wynikami Preya, a nieliczne wzmianki, jakie można znaleźć w sieci, wskazują, że sklepowym hitem z całą pewnością nie był. Nawet jeśli zachwycił dziesiątki krytyków i zgarnął masę wyróżnień. Być może minęły czasy świetności tego gatunku i Arkane wraz ze swoim wydawcą próbują wymyślić, w którym kierunku popchnąć ich znakomitych pracowników, żeby ważne dla medialnego oblicza spółki pozycje nie przynosiły strat finansowych?

A może trzeba chwilę poczekać na jakąś zapowiedź? W ciągu dwóch lat wypuścili dwie ogromne gry z dwoma sporymi dodatkami (ostatnio Mooncrash do Preya) – wcale bym się nie zdziwił, gdyby nabrali wody w usta na najbliższe kilkanaście miesięcy. Poza tym, raju, między “jedynką” a “dwójką” Dishonored minęły aż cztery lata. Czasem mnie irytuje, że w tej branży zawsze wymaga się, by studio ogłaszało nowy projekt od razu, najlepiej jeszcze przed zamknięciem poprzedniego. Dajmy im czas. Niech odpoczną i oni, i ich serie.

Więcej na temat:

4
Dodaj komentarz

Zaloguj się by skomentować
2 Komentarze
2 Odpowiedzi
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najpopularniejsza dyskusja
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] (adsbygoogle = window.adsbygoogle || []).push({}); Source link […]

soulsonist
Użytkownik

hmmm moj problem z Dishonored 2, (ktora porzucielm gdzies po 2 misji) to brak plynnosci (albo mierny ze mnie gracz po prostu). Na mapie wyswietla sie na raz tyle znacznikow ze nie zbiera ich sie plynnie podazajac za fabula ale tak naprawde rozgalezia sie ta gre niepotrzebnie na znajdzki ktore sa sie w miejscach nic do gry nie wnoszacych (co pewnie jest domena znajdziek) ale tutaj dodatkowo, wiekszosc z tych znajdziek jest obstawiona straznikami albo innym niebezpieczentswem, co przy wykryciu/walce/zginieciu, calkowicie spowalnia tempo glownego watku I powoduje ze albo po raz kolejny po te znajdzke sie nawet nie wybierzemy (bo… Czytaj więcej »

dex4er
Użytkownik

Och, to dwójka jest jeszcze bardziej irytująca? W jedynce nawet nie próbowałem szukać wszystkich znajdziek, a sytuacje typu: fajnie się gra 15 minut ale ops, zabili mnie i od nowa trzeba, spowodowały, że miałem 3 podejścia do skończenia tej gry. I tak w sumie najlepiej wspominam jedynie DLC. Fabularnie i mechaniką gry były dużo lepsze niż podstawowa część.

soulsonist
Użytkownik

W moim odczuciu, w tym aspekcie jest tylko gorzej. Jedynka byla dla mnie duzo bardziej plynna. Tutaj dostaje oczoplasu od co chwile swiecacych znajdziek, run, I innego badziewia po ktore trzeba brnac prze korytarze straznikow… wydaje sie ze drobiazg, ale akurat u mnie okazal sie nieznosna drzazga..

Popularne wpisy

Popularne Gry