Te dwa zrzuty ekranowe ze strony internetowej Nintendo mówią chyba same za siebie:
Na przestrzeni prawie 30 lat, począwszy od NES-a, skończywszy zaś na 3DS-ie, właściwie wszystkie konsole Nintendo (no, może poza GameCube'em) sprzedawały się znakomicie. Rzesze nabywców znajdywały też gry na nie przeznaczone, w znaczącej części także te produkowane od Nintendo - łącznie na konsole firmy z siedzibą w Kioto rozeszła się niewyobrażalna wręcz liczba czterech miliardów sztuk gier.
Te liczby muszą robić wrażenie i choć Nintendo złapało ostatnio zadyszkę, to nie sądzę, aby zwolniło tempa: sprzedaż 3DS-a rozkręciła się wreszcie na dobre, a na horyzoncie majaczy już kolejny potencjalny hit kasowy, Wii U. Nintendo ma wieloletnie doświadczenie na rynku gier wideo, znacznie większe niż Sony oraz Microsoft, i doskonale wie, co robi - nawet jeśli niektóre działania firmy wydają nam się dziwne bądź archaiczne.
Gdybyście byli zainteresowani bardziej szczegółowymi danymi dotyczącymi sprzedaży konsol Nintendo i wydanych na nie gier, to odsyłamy pod ten adres.
Adrian Palma