8 godzin z Assassin's Creed Valhalla. Krwawa jatka, nieudane podchody i w końcu ciekawa fabuła
Nie wystarczy zamienić Egiptu czy Włoch na krainy Wikingów, żeby nowy Assassin's Creed z marszu był znakomity. Ok, sama stylizacja na hełmy z rogami to gigantyczny atut - ale za tym rogiem czai się groźba "znów tych samych problemów". Tym razem Ubi najwyraźniej zmieniło podejście.