Wybaczcie mu, Dzieciak nie jest mówcą. Nie jest też bohaterem. Ma wielki młot, ale był tylko robotnikiem, a teraz niespodziewanie okazał się jedyną nadzieją. Moją, swoją i tych kilku innych osób. Nie mogłem go tak zostawić, gdy odkryłem, że przetrwał wielki kataklizm. Choć świat, w którym się obudził, wydaje się piękny, kolorowy i bajkowy, to jednak pozory. Niech nie zwiedzie Was sielska, urzekająca muzyka. To postapokalipsa w nietypowym wydaniu. W tej krainie czai się zło, a Dzieciak musi je... Odnaleźć? Pokonać? Sam nie wiem. Przede wszystkim zrozumieć, co się dzieje - poznać historię. Jednak zanim do tego dojdzie, stanie się mistrzem łuku, miecza, młota, rewolwerów i kuszy, odnajdzie pradawnych bogów i odda im cześć, odwiedzi sny, odszuka pamiątki ze zniszczonego świata, uratuje ocalałych. I pokona niezliczone bestie, które narodziły się w świecie po kataklizmie. Może się wydawać, że czeka go tylko rąbanie i cięcie, ale nie. Czeka go udział w opowieści, którą ja opowiem. A Wy jej wysłuchacie z zapartym tchem. Tak właśnie będzie. (360, PC) /P.K.