I tu pierwsze zaskoczenie - urządzenie jest dość duże, a jak się okazuje, w środku nie ma zbyt wiele elektroniki. A to rodzi dość ważne pytanie. Czy trzeba było tworzyć tak dużą i masywną przystawkę, nie można było rozwiązać tego zgrabniej? Może chodzi o ergonomię, ale to ocenimy dopiero kiedy przystawka trafi w nasze ręce - a będzie to zapewne 27 stycznia, kiedy Resident Evil The Revelations pojawi się na sklepowych półkach.
[via Kotaku]
Paweł Winiarski