21 gier, które mogą zarządzić na E3 2015

Strona główna21 gier, które mogą zarządzić na E3 2015
15.06.2015 12:00
21 gier, które mogą zarządzić na E3 2015
marcindmjqtx
marcindmjqtx

Gry z potwierdzonymi pokazami; te, które chcielibyśmy w Kalifornii zobaczyć oraz pozostające na razie w sferze marzeń. Na liście znalazło się miejsce dla każdej z tych kategorii. Kolejność przypadkowa.

Uncharted 4

Uncharted 4: A Thief's End Nathana Drake'a nie trzeba nikomu przedstawiać. To nasz kumpel. Kumpel, na którego czekamy. Kolejna wizyta oznaczać będzie jednak pożegnanie. Podtytuł Uncharted 4 nie pozostawia złudzeń, że to koniec pewnego rozdziału. Oczywiście, takiej marki nie wyrzuca się na dziejowy śmietnik. Uncharted musi prędzej czy później powrócić. Naughty Dog to jednak studio szukająca zawsze nowych wyzwań. Dla przykładu, na powrót Jaka i Daxtera czekamy już od ponad dekady. A nawet, gdy Uncharted w końcu niechybnie wróci, niekoniecznie musi oznaczać to także powrót Nate'a. Uncharted 4 jako zwieńczenie jednej z najważniejszych serii ostatnich lat to zatem gra ważna. Ba, bodaj najważniejsza w katalogu Sony. Producent PlayStation 4 wciąż musi udowodnić nam wydaną przez samego siebie produkcją, że inwestycja w konsolę się opłaciła. A Thief's End nadaje się do tego idealnie. Niedawne przesunięcie premiery na marzec przyszłego roku nie jest dla nikogo z zainteresowanych dobrą informacją. E3 2015 to dla Sony okazja pokazać, że Uncharted 4 nie tylko ma się dobrze, ale i raz jeszcze rzucić nas na kolana. Szanse, że się na E3 pojawi: będzie bez wątpienia. Dishonored II Dishonored to jedna z niewielu dobrze przyjętych na poprzedniej generacji gier, które nie doczekały się szybkiej kontynuacji. Corvo Attatno samodzielnie udowodnił, że skradanki wciąż mają prawo bytu, a spragnieni pozostawania w cieniu gracze sowicie nagrodzą zdolnych je dostarczyć. Inspirowana Thiefem gra zdeklasowała samego Thiefa. Niepowtarzalna stylistyka zjednała zaś Dishonored grono fanów czekających na kolejne historie w doskonale przemyślanym świecie. Najwyższa pora dać im coś konkretnego do wypatrywania. Szanse, że się na E3 pojawi: spore niczym wieloryb z okolic Dunwall. Dark Souls III Nawet From Software nie przypuszczało chyba, że wydana sześć lat temu Demon's Souls da początek nowemu gatunkowi gier. Gier nie prowadzących gracza z rękę. Dark Souls, Bloodborne czy plejada naśladowców woli tę rękę uciąć przy najmniejszym potknięciu. Jesteśmy już jednak starsi o parę lat i bogatsi o doświadczenia z kilku gier kopiujących tę samą formułę. Dark Souls III musi udowodnić, że From nie stoi w miejscu i ma nowe pomysły na uprzykrzanie fanom życia. Do tej pory im się udawało. Szanse, że się na E3 pojawi: „przygotuj się na pokaz”. Halo 5: Guardians Wizja konferencji Mcrosoftu bez choćby przechadzającego się w worku po ziemniakach Master Chiefa to czyste science fiction. Wysyp informacji przed samymi targami i zaplanowana na październik premiera Halo 5 nie pozostawiają złudzeń: 343 Industries wytoczą na E3 ciężkie działa plazmowe. Szanse, że się na E3 pojawi: będzie na 343%. Doom DOOM - E3 2015 Gameplay - zwiastun Króciutki, zapowiadający obecność na E3 teaser Dooma był jak policzek w twarz wygłodniałych od dekady fanów. Policzek z gatunku tych motywujących do podkręcenia oczekiwań. Id Software i Bethesda nie mają już teraz wyjścia - Doom musi w Los Angeles zarządzić. Szanse, że się na E3 pojawi: portal do piekła zamarznie, jeśli Dooma zabraknie. Nowe Gears of War Microsoft przejął prawa do marki Gears of War, by zagwarantować dopływ kolejnych gier z barczystymi komandosami na Xboksa One. Gdzie one zatem są? Nie obrazimy się na w zasadzie potwierdzoną (na wszystkie sposoby oprócz oficjalnego) prezentację odświeżonych odsłon serii. Nie na nie jednak czekamy. Przemianowane niedawno na The Coalition studio odpowiedzialne za dalszy rozwój serii zdaje się zwarte i gotowe do pokazania światu swojego dziecka. My jesteśmy na ten pokaz gotowi jeszcze bardziej. Szanse, że się na E3 pojawi: duże jak biceps Marcusa Feniksa. The Last Guardian Nie, nie streszczę tutaj całej (wcale nie tak burzliwej, bo opartej na plotkach, domysłach i mantrze „gra wciąż powstaje”) historii The Last Guardian. E3 2015 to dla gry Team Ico ostatnia szansa na utrzymanie ciepłego miejsca w kolektywnej pamięci graczy. Zwłaszcza, jeśli zgodnie z plotkami faktycznie pomaga doprowadzić ją na półki Mark Cerny. W przyszłym roku będzie już musztarda po obiedzie. Szanse, że się na E3 pojawi: spytajcie Limahla. Forza Motorsport 6 Ponad 450 aut w garażu, wybłagane przez fanów zmiany (nocne wyścigi i zmienne warunki pogodowe), nowe trasy i jakość, do jakiej przyzwyczaiło miłośników wirtualnych koni mechanicznych studio Turn10. Forza Motorsport 6 to już - jeszcze przed pierwszym pokazem - jeden z asów tegorocznej talii Microsoftu. Pokaz na E3 tylko tę pozycję scementuje. Szanse, że się na E3 pojawi: wycie silników słychać od dawna. Red Dead Redemption 2 Z jednej strony mamy fakt, że Rockstar za targami E3 nie przepada. Z drugiej ciągłe zapewnienia o tym, jak istotną dla firmy marką jest Red Dead Redemption. Szalę przeważa kalendarz wydawniczy Rockstar. Studio nie ma na horyzoncie premiery żadnej dużej gry. Jeśli nie teraz, to kiedy? Szanse, że się na E3 pojawi: prędzej zobaczymy trzeźwego Irisha. XCOM 2 Firaxis wyskoczyło z nowym XCOM-em w najmniej spodziewanym momencie. Szoku dopełniło dodatkowo ogłoszenie o wyłączności dla komputerów osobistych. Pominięcie konsol tłumaczone jest troską o jakość gry. Firaxis czuje się podobno najmocniej właśnie na pecetach. Pora to udowodnić. Szanse, że się na E3 pojawi: znacznie większe, niż na prawdziwą inwazję obcych. Rise of the Tomb Raider Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Rise of the Tomb Raider zobaczymy na dwóch konferencjach. Czasową wyłącznością nowej przygody Lary Croft pochwali się na pewno na swoim show Microsoft, a potem panna Croft szybko przeskoczy na scenę swojego prawowitego wydawcy, Square Enix. I świetnie się składa, bo to piękna gra, o której wiemy wystarczająco dużo, by nie móc się jej doczekać. Wciąż jednak skrywa co najmniej kilka tajemnic. Szanse, że się na E3 pojawi: ogromne jak majątek Lary Croft. Just Cause 3 Seria Just Cause na przestrzeni dwóch części zamieniła się z gry z ogromnym światem, w którym nie ma nic do roboty w plac ekstremalnych zabaw, którego każdy kąt skrywa coś szalonego do zrobienia. Pierwszy zwiastun Just Cause 3 sugeruje, że Avalanche Studios obrało szlak, którym kiedyś poszło już Volition przy okazji Saints Row: każda kolejna odsłona ma zawstydzać odjechaniem poprzednią. Lepszego miejsca na pokazanie skali szaleństwa do potęgi trzeciej, niż konferencja Square Enix wyobrazić sobie nie można. Szanse, że się na E3 pojawi: wielkie jak cojones Rico Rodrigueza. Star Wars Battlefront Electronic Arts zagrało odrobinę asekuracyjnie przy swojej pierwszej (z bez wątpienia wielu nadchodzących) grze w uniwersum Gwiezdnych wojen. Battlefront to sprawdzona marka z wieloma spragnionymi gwiezdnych bitew fanami. Tworzące grę studio DICE to zaś zespół zdolny (bez bicza goniących terminów nad głową) stworzyć co najmniej porządną strzelankę w dowolnym uniwersum. Dodajmy jeszcze do tego datę premiery zaplanowaną na około miesiąc przed premierą powrotu Gwiezdnych wojen na kinowe ekrany. Oto prosty przepis na sukces. Sukces tym większy, że przecież nie widzieliśmy jeszcze Battlefronta w akcji. E3 to dla Electronic Arts wymarzona okazja, by jeszcze atmosferę oczekiwań podgrzać. Potrzebują jedynie naprawdę dobrej gry. Szanse, że się na E3 pojawi: parafrazując Bena Kenobiego, „to nie księżyc. To szanse na pokaz Battlefronta”. Mirror's Edge Catalyst Zobaczcie załączoną prezentację sprzed dwóch lat, przypomnijcie sobie genialną grę z 2008 roku, zadajcie pytanie „czemu trwało to tak długo”. Na szczęście powrót Faith jest coraz bliżej. Szanse, że się na E3 pojawi: wbrew imieniu bohaterki, to nie kwestia Wiary. Faith na pewno się w L.A. nie zabraknie. The Legend of Zelda na Wii U Nintendo to świnie. Pokaz The Legend of Zelda na E3 2014 to jeden z najmocniejszych punktów imprezy, po którym zapadła trwająca od roku cisza. Powrót Linka to jedno z ostatnich kół ratunkowych dla Wii U. Konsoli targanej wieloma problemami, wśród których największym jest brak gier wypatrywanych przez fanów. Zelda może na E3 rozpocząć paradę wielkich nieobecnych na Wii U. Szanse, że się na E3 pojawi: jeśli Wii U ma przetrwać, to tej gry nie może zabraknąć. No Man's Sky W No Man's Sky nie sposób się nie zakochać. To gra o ogromnej ambicji i wielkiej skali. To także niesamowite wyzwanie dla skromnego, kilkuosobowego zespołu Hello Games. Czy znana wcześniej głównie z gry o kaskaderze Joe Dangerze grupka zapaleńców zdoła wysłać graczy w nieskończony przestwór kosmosu? W odpowiedzi powinna pomóc konferencja mecenasującego No Man's Sky Sony. Szanse, że się na E3 pojawi: rozmiarów dostępnej w grze galaktyki. Fallout 4 Prezentacja Fallouta 4 sprzed paru tygodni mogłaby składać się z przepisu na pasztet z napromieniowanego karalucha. I tak Fallout 4 zostałby jedną z najgorętszych gier na horyzoncie oraz najjaśniejszych punktów nadchodzącego E3. Pierwszy zwiastun na szczęście nie zawiódł i narobił fanom ogromnego apetytu na zobaczenie gry w akcji. Bethesda powinna zaspokoić go już za parę dni. Szanse, że się na E3 pojawi: promocja gier, promocja gier się nie zmienia. Pewniak. The Division Zbyt duża ambicja czy kolejny już falstart Ubisoftu z przedwczesnym pokazaniem gry światu? Jeśli The Division nie ma podzielić losów Watch Dogs, Ubi musi za parę dni pokazać grę co najmniej równą (optymalnie lepszą) pierwszemu jej pokazowi. Jeśli się uda, The Division zarządzi na E3. Szanse, że się na E3 pojawi: do trzech razy sztuka. Bez wątpienia. Metal Gear Solid V: The Phantom Pain Jeśli to faktycznie ostatni MGS pod batutą Kojimy, to jesteśmy pewni, że maestro pożegna się z serią w mistrzowskiej formie. Zdarzało się w branży żartować z faktu, że Hideo nie potrafił odciąć Snake'owi pępowiny. Okazuje się jednak, że wszystkie zapewnienia o emeryturze od serii i rychłe do niej powroty były częścią większego planu. Nawet jeśli sam Kojima nie do końca zdawał sobie sprawę z jego istnienia. The Phantom Pain ma udowodnić, że Kojima zejdzie ze sceny niepokonany. Pomoże mu w tym zaplanowany na poniedziałek 6-minutowy zwiastun gry. Jest jednak w tej beczce miodu przysłowiowa łyżka dziegciu: czemu zwiastun nie mógł trwać 12 minut? Szanse, że się na E3 pojawi: w halach Convention Conter nie brakuje kartonów. Venom Snake takiej okazji nie przepuści. Deus Ex: Mankind Divided Trudno nie zgodzić się z postawionym pierwszemu zwiastunowi Mankind Divided zarzutem sprowadzenia wszystkiego do mordobicia. E3 to zatem nie tylko okazja do pokazania nam gry w akcji. To także szansa na wyprowadzenie zmartwionych bojowym nastawieniem Jensena z błędu prezentacją wielowarstwowej rozgrywki, do jakiej przyzwyczaiła nas seria. Szanse, że się na E3 pojawi: Adam Jensen o „to” nie prosił, ale my o pokaz błagamy. Mass Effect 4 Jeśli wszystko pójdzie dobrze, EA uraczy nas wreszcie pokazem tak dobrym, że nie będzie potrzeby prezentowania jego alternatywnej wersji na Gamescomie. Szanse, że się na E3 pojawi: EA nie wie na co się porywa, nie pokazując nam tej gry. Honorowa wzmianka: Niespodzianki. Na każdej growej imprezie najmocniej czekamy, na gry o których nie mamy pojęcia. Niespodziewane czy też wyczekiwane, ale trzymane w tajemnicy powroty. Zupełnie nowe, rozpalające wyobraźnie i fora internetowe zapowiedzi. Momenty, w których wstrzymujemy na minutę czy dwie oddech z kołaczącą się po głowie myślą „nie wiem, co to, ale chcę zagrać”. Przy całym szacunku dla pokazów nadchodzących niebawem gier, to właśnie dla niespodzianek odkładamy sen na później. I to właśnie ich i Wam, i sobie samym życzymy.Uncharted 4: A Thief's End Nathana Drake'a nie trzeba nikomu przedstawiać. To nasz kumpel. Kumpel, na którego czekamy. Kolejna wizyta oznaczać będzie jednak pożegnanie. Podtytuł Uncharted 4 nie pozostawia złudzeń, że to koniec pewnego rozdziału. Oczywiście, takiej marki nie wyrzuca się na dziejowy śmietnik. Uncharted musi prędzej czy później powrócić. Naughty Dog to jednak studio szukająca zawsze nowych wyzwań. Dla przykładu, na powrót Jaka i Daxtera czekamy już od ponad dekady. A nawet, gdy Uncharted w końcu niechybnie wróci, niekoniecznie musi oznaczać to także powrót Nate'a.

Uncharted 4 jako zwieńczenie jednej z najważniejszych serii ostatnich lat to zatem gra ważna. Ba, bodaj najważniejsza w katalogu Sony. Producent PlayStation 4 wciąż musi udowodnić nam wydaną przez samego siebie produkcją, że inwestycja w konsolę się opłaciła. A Thief's End nadaje się do tego idealnie. Niedawne przesunięcie premiery na marzec przyszłego roku nie jest dla nikogo z zainteresowanych dobrą informacją. E3 2015 to dla Sony okazja pokazać, że Uncharted 4 nie tylko ma się dobrze, ale i raz jeszcze rzucić nas na kolana.

Szanse, że się na E3 pojawi: będzie bez wątpienia.

Dishonored II

Dishonored to jedna z niewielu dobrze przyjętych na poprzedniej generacji gier, które nie doczekały się szybkiej kontynuacji. Corvo Attatno samodzielnie udowodnił, że skradanki wciąż mają prawo bytu, a spragnieni pozostawania w cieniu gracze sowicie nagrodzą zdolnych je dostarczyć. Inspirowana Thiefem gra zdeklasowała samego Thiefa. Niepowtarzalna stylistyka zjednała zaś Dishonored grono fanów czekających na kolejne historie w doskonale przemyślanym świecie. Najwyższa pora dać im coś konkretnego do wypatrywania.

Szanse, że się na E3 pojawi: 100%, już się pojawiło

Dark Souls III

Nawet From Software nie mogło przypuszczać, że wydana sześć lat temu Demon's Souls da początek nowemu gatunkowi gier. Gier nie prowadzących gracza z rękę. Dark Souls, Bloodborne czy plejada naśladowców woli tę rękę uciąć przy najmniejszym potknięciu. Jesteśmy już jednak starsi o parę lat i bogatsi o doświadczenia z kilku gier kopiujących tę samą formułę. Dark Souls III musi udowodnić, że From nie stoi w miejscu i ma nowe pomysły na uprzykrzanie fanom życia. Do tej pory im się udawało.

Szanse, że się na E3 pojawi: „przygotuj się na pokaz”.

Halo 5: Guardians

mat. prom.

Wizja konferencji Mcrosoftu bez choćby przechadzającego się w worku po ziemniakach Master Chiefa to czyste science fiction. Wysyp informacji przed samymi targami i zaplanowana na październik premiera Halo 5 nie pozostawiają złudzeń: 343 Industries wytoczą na E3 ciężkie działa plazmowe.

Szanse, że się na E3 pojawi: będzie na 343%.

Doom

DOOM - E3 2015 Gameplay - zwiastun Króciutki, zapowiadający obecność na E3 teaser Dooma był jak policzek w twarz wygłodniałych od dekady fanów. Policzek z gatunku tych motywujących do podkręcenia oczekiwań. Id Software i Bethesda nie mają już teraz wyjścia - Doom musi w Los Angeles zarządzić.

Szanse, że się na E3 pojawi: 100%

Kontynuacja Gears of War

Microsoft przejął prawa do marki Gears of War, by zagwarantować dopływ kolejnych gier z barczystymi komandosami na Xboksa One. Gdzie one zatem są? Nie obrazimy się na w zasadzie potwierdzoną (na wszystkie sposoby oprócz oficjalnego) prezentację odświeżonych odsłon serii. Nie na nie jednak czekamy. Przemianowane niedawno na The Coalition studio odpowiedzialne za dalszy rozwój serii zdaje się zwarte i gotowe do pokazania światu swojego dziecka. My jesteśmy na ten pokaz gotowi jeszcze bardziej.

Szanse, że się na E3 pojawi: duże jak biceps Marcusa Feniksa.

The Last Guardian

Nie, nie streszczę tutaj całej (wcale nie tak burzliwej, bo opartej na plotkach, domysłach i mantrze „gra wciąż powstaje”) historii The Last Guardian. E3 2015 to dla gry Team Ico ostatnia szansa na utrzymanie ciepłego miejsca w kolektywnej pamięci graczy. Zwłaszcza, jeśli zgodnie z plotkami faktycznie pomaga doprowadzić ją na półki Mark Cerny. W przyszłym roku będzie już musztarda po obiedzie.

Szanse, że się na E3 pojawi: spytajcie Limahla.

Forza Motorsport 6

Ponad 450 aut w garażu, wybłagane przez fanów zmiany (nocne wyścigi i zmienne warunki pogodowe), nowe trasy i jakość, do jakiej przyzwyczaiło miłośników wirtualnych koni mechanicznych studio Turn10. Forza Motorsport 6 to już - jeszcze przed pierwszym pokazem - jeden z asów tegorocznej talii Microsoftu. Pokaz na E3 tylko tę pozycję scementuje.

Szanse, że się na E3 pojawi: wycie silników słychać od dawna.

Red Dead Redemption 2

Z jednej strony mamy fakt, że Rockstar za targami E3 nie przepada. Z drugiej ciągłe zapewnienia o tym, jak istotną dla firmy marką jest Red Dead Redemption. Szalę przeważa kalendarz wydawniczy Rockstar. Studio nie ma na horyzoncie premiery żadnej dużej gry. Jeśli nie teraz, to kiedy?

Szanse, że się na E3 pojawi: prędzej zobaczymy trzeźwego Irisha.

XCOM 2

XCOM 2 Announcement - "Moment of Truth" - Oficjalny zwiastun Firaxis wyskoczyło z nowym XCOM-em w najmniej spodziewanym momencie. Szoku dopełniło dodatkowo ogłoszenie o wyłączności dla komputerów osobistych. Pominięcie konsol tłumaczone jest troską o jakość gry. Firaxis czuje się podobno najmocniej właśnie na pecetach. Pora to udowodnić.

Szanse, że się na E3 pojawi: znacznie większe, niż na prawdziwą inwazję obcych.

Rise of the Tomb Raider

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Rise of the Tomb Raider zobaczymy na dwóch konferencjach. Czasową wyłącznością nowej przygody Lary Croft pochwali się na pewno na swoim show Microsoft, a potem panna Croft szybko przeskoczy na scenę swojego prawowitego wydawcy, Square Enix. I świetnie się składa, bo to piękna gra, o której wiemy wystarczająco dużo, by nie móc się jej doczekać. Wciąż jednak skrywa co najmniej kilka tajemnic.

Szanse, że się na E3 pojawi: ogromne jak majątek Lary Croft.

Just Cause 3

mat. prom.

Seria Just Cause na przestrzeni dwóch części zamieniła się z gry z ogromnym światem, w którym nie ma nic do roboty w plac ekstremalnych zabaw, którego każdy kąt skrywa coś szalonego do zrobienia. Pierwszy zwiastun Just Cause 3 sugeruje, że Avalanche Studios obrało szlak, którym kiedyś poszło już Volition przy okazji Saints Row: każda kolejna odsłona ma zawstydzać odjechaniem poprzednią. Lepszego miejsca na pokazanie skali szaleństwa do potęgi trzeciej, niż konferencja Square Enix wyobrazić sobie nie można.

Szanse, że się na E3 pojawi: wielkie jak cojones Rico Rodrigueza.

Star Wars Battlefront

Electronic Arts zagrało odrobinę asekuracyjnie przy swojej pierwszej (z bez wątpienia wielu nadchodzących) grze w uniwersum Gwiezdnych wojen. Battlefront to sprawdzona marka z wieloma spragnionymi gwiezdnych bitew fanami. Tworzące grę studio DICE to zaś zespół zdolny (bez bicza goniących terminów nad głową) stworzyć co najmniej porządną strzelankę w dowolnym uniwersum. Dodajmy jeszcze do tego datę premiery zaplanowaną na około miesiąc przed premierą powrotu Gwiezdnych wojen na kinowe ekrany. Oto prosty przepis na sukces.

Sukces tym większy, że przecież nie widzieliśmy jeszcze Battlefronta w akcji. E3 to dla Electronic Arts wymarzona okazja, by jeszcze atmosferę oczekiwań podgrzać. Potrzebują jedynie naprawdę dobrej gry.

Szanse, że się na E3 pojawi: parafrazując Bena Kenobiego, „to nie księżyc. To szanse na pokaz Battlefronta”.

Mirror's Edge Catalyst

Zobaczcie prezentację na E3 sprzed dwóch lat, przypomnijcie sobie genialną grę z 2008 roku, zadajcie pytanie „czemu trwało to tak długo”. Na szczęście powrót Faith jest coraz bliżej.

Szanse, że się na E3 pojawi: wbrew imieniu bohaterki, to nie kwestia Wiary. Faith na pewno się w L.A. nie zabraknie.

The Legend of Zelda na Wii U

Nintendo to świnie. Pokaz The Legend of Zelda na E3 2014 to jeden z najmocniejszych punktów imprezy, po którym zapadła trwająca od roku cisza. Powrót Linka to jedno z ostatnich kół ratunkowych dla Wii U. Konsoli targanej wieloma problemami, wśród których największym jest brak gier wypatrywanych przez fanów. Zelda może na E3 rozpocząć paradę wielkich nieobecnych na Wii U.

Szanse, że się na E3 pojawi: jeśli Wii U ma przetrwać, to tej gry nie może zabraknąć.

No Man's Sky

No Man's Sky - Zwiastun W No Man's Sky nie sposób się nie zakochać. To gra o ogromnej ambicji i wielkiej skali. To także niesamowite wyzwanie dla skromnego, kilkuosobowego zespołu Hello Games. Czy znana wcześniej głównie z gry o kaskaderze Joe Dangerze grupka zapaleńców zdoła wysłać graczy w nieskończony przestwór kosmosu? W odpowiedzi powinna pomóc konferencja mecenasującego No Man's Sky Sony.

Szanse, że się na E3 pojawi: rozmiarów dostępnej w grze galaktyki.

Fallout 4

mat. prom

Prezentacja Fallouta 4 sprzed paru tygodni mogłaby składać się z przepisu na pasztet z napromieniowanego karalucha. I tak Fallout 4 zostałby jedną z najgorętszych gier na horyzoncie oraz najjaśniejszych punktów nadchodzącego E3. Pierwszy zwiastun na szczęście nie zawiódł i narobił fanom ogromnego apetytu na zobaczenie gry w akcji. Bethesda powinna go na E3 zaspokoić.

Szanse, że się na E3 pojawi: 100%

The Division

Zbyt duża ambicja czy kolejny już falstart Ubisoftu z przedwczesnym pokazaniem gry światu? Jeśli The Division nie ma podzielić losów Watch Dogs, Ubi musi za parę dni pokazać grę co najmniej równą (optymalnie lepszą) pierwszemu jej pokazowi. Jeśli się uda, The Division zarządzi na E3.

Szanse, że się na E3 pojawi: do trzech razy sztuka. Bez wątpienia.

Metal Gear Solid V: The Phantom Pain

Jeśli to faktycznie ostatni MGS pod batutą Kojimy, to jesteśmy pewni, że maestro pożegna się z serią w mistrzowskiej formie. Zdarzało się w branży żartować z faktu, że Hideo nie potrafił odciąć Snake'owi pępowiny. Okazuje się jednak, że wszystkie zapewnienia o emeryturze od serii i rychłe do niej powroty były częścią większego planu. Nawet jeśli sam Kojima nie do końca zdawał sobie sprawę z jego istnienia. The Phantom Pain ma udowodnić, że Kojima zejdzie ze sceny niepokonany. Pomoże mu w tym zaplanowany na poniedziałek 6-minutowy zwiastun gry. Jest jednak w tej beczce miodu przysłowiowa łyżka dziegciu: czemu zwiastun nie mógł trwać 12 minut?

Szanse, że się na E3 pojawi: w halach Convention Conter nie brakuje kartonów. Venom Snake takiej okazji nie przepuści.

Deus Ex: Mankind Divided

Trudno nie zgodzić się z postawionym pierwszemu zwiastunowi Mankind Divided zarzutem sprowadzenia wszystkiego do mordobicia. E3 to zatem nie tylko okazja do pokazania nam gry w akcji. To także szansa na wyprowadzenie zmartwionych bojowym nastawieniem Jensena z błędu prezentacją wielowarstwowej rozgrywki, do jakiej przyzwyczaiła nas seria.

Szanse, że się na E3 pojawi: Adam Jensen o „to” nie prosił, ale my o pokaz błagamy.

Mass Effect 4

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, EA uraczy nas wreszcie pokazem tak dobrym, że nie będzie potrzeby prezentowania jego alternatywnej wersji na Gamescomie.

Szanse, że się na E3 pojawi: EA nie wie na co się porywa, nie pokazując nam tej gry.

Honorowa wzmianka: niespodzianki. Na każdej growej imprezie najmocniej czekamy, na gry o których nie mamy pojęcia. Niespodziewane czy też wyczekiwane, ale trzymane w tajemnicy powroty. Zupełnie nowe, rozpalające wyobraźnie i fora internetowe zapowiedzi. Momenty, w których wstrzymujemy na minutę czy dwie oddech z kołaczącą się po głowie myślą „nie wiem, co to, ale chcę zagrać”. Przy całym szacunku dla pokazów nadchodzących niebawem gier, to właśnie dla niespodzianek odkładamy sen na później. I to właśnie ich i Wam, i sobie samym życzymy.

Piotr Bajda

327277029228106553
Udostępnij:
Komentarze (0)