Wybrane przeze mnie tytuły to zwykle pełnoprawne gry, pominąłem produkcje flashowe (zasługują pewnie na osobne zestawienie) oraz wszelkie gry z serwisów typu abandonware, chyba że udostępniają je sami twórcy. O części z nich mogliście czytać na Polygamii.
Nitronic Rush to gratka dla fanów Wipeout, Star Wars Racer i podobnych futurystycznych wyścigów, gdzie trzycyfrowa liczba na prędkościomierzu to norma, a grawitacja jest rzeczą względną. Gra ma prostą, ale efektowną oprawę graficzną i takiż soundtrack (który też można pobrać za darmo).
Nitronic Rush znajdziecie tutaj.
Pozostając w temacie samochodów - za darmo od jakiegoś czasu są także dwie pierwsze części GTA, od których zaczęła się seria o przygodach złodziei samochodów.Dziś po wpisaniu w Google "Grand Theft Auto" wyskoczą głównie produkcje 3D, niemniej pierwsza gra zestarzała się bardzo dobrze i nadal oferuje tony zabawy - i jest całkiem trudna. Możecie sobie umilić oczekiwanie na część piątą.
Dwie części GTA oraz grę Wild Metal znajdziecie tutaj. By ściągnąć, trzeba podać adres e-mail.
Zwiastun jest fanowski, ale dobrze oddaje grę:
Gra, bez której nie mogłoby się obyć żadne zestawienie tego typu - rozwijana od lat, wydana na masę systemów (w tym AmigaOS4), przetłumaczona na kilkadziesiąt języków. Zadziwiające, jak wielkie grono fanów może zdobyć sobie strategia turowa w świecie fantasy. Oferuje zarówno kampanie dla jednego gracza jak i kilka trybów gry po sieci. Jedna z tych gier których nigdy się nie odinstalowuje.
Battle for Wesnoth znajdziecie tutaj, polecam też polską stronę.
O grze Dereka Yu zrobiło się głośno, gdy w tym roku ukazała się wersja HD na Xboksa 360. Jednak oryginalne Spelunky ma się dobrze już od 2009 r. Pecetowa wersja ma grafikę w stylu nieco bardziej retro (lub brzydszą, jak ktoś nie lubi pikseli), ale pozostaje tak samo trudną platformówką, z losowo generowanymi poziomami, gdzie śmiałek w typie Indiany Jonesa zapuszcza się coraz głębiej w tajemnicze świątynie i dziką dżunglę
Spelunky znajdziecie tutaj.
Skoro już jesteśmy przy jaskiniach i platformówkach - Cave Story też ma dwie wersje, z czego darmowa jest całkiem grywalna. W oryginale zatytułowana Doukutsu Monogatari jest wciągającą metroidvanią z urokliwą grafiką, świetną muzyka i całkiem zgrabną historią z kilkoma zakończeniami.
Cave Story znajdziecie tutaj. Gra jest po japońsku, ale ma spolszczenie.
Zwiastun przedstawia wersję płatną, dostępną na Steamie:
Platformówki to zdecydowanie najliczniej reprezentowana grupa wśród darmowych gier - Stealth Bastard jest jednak zdecydowanie bardziej pełnokrwistą skradanką, choć w 2D. Stworzona przez twórców Explodemona, zawierająca kilkadziesiąt poziomów i edytor własnych plansz. Trudna - wystarczy jeden mały błąd, a gracz cofany jest na początek etapu.
Stealth Bastard znajdziecie tutaj.
W tym samym klimacie: Trilby, to noszący kapelusz z szerokim rondem włamywacz-dżentelmen, który każdą akcje traktuje jako wyzwanie i woli posługiwać się sprytem niż brutalną siłą. The Art of Theft jest zręcznościową skradanką, która potrafi bardzo przypominać Splinter Cell. Autorem jest Ben "Yahtzee" Croshaw, autor prześmiewczych recenzji gier, a na koncie ma jeszcze kilka gier o Trilbym, które są przygodówkami.
Trilby: The Art of Theft znajdziecie tutaj.
Z braku zwiastuna, pokaz przejścia jednej z misji.
Ok, może nie jest to najambitniejsza i najlepiej wykonana technicznie gra, ale pomysł ma taki, że grzech nie zagrać. Gracz wciela się ośmiornicę, która stara się udawać statecznego ojca rodziny i ukrywać przed wszystkimi (z pewnym krewkim szefem kuchni na czele) swoją mackowatość. Sterowanie doprowadzi Was do smiechu. Przez łzy... A druga część podobno wkrótce.
Octodad znajdziecie tutaj.
Niedawno Chris Roberts - ojciec serii Wing Commander - zapowiedział nowy tytuł. Jednak o ile na Star Citizen jeszcze poczekamy, to w fanowską kontynuację serii symulatorów kosmicznych można zagrać już dziś. Powstawała ponad 10 lat. Spotkacie w niej obcą rasę Kilrathi w kampanii z 55 misji, 70 przerywników filmowych, 11000 linii dialogów dubbingowanych przez 60 aktorów.
Wing Commander Saga: The Darkest Dawn znajdziecie tutaj.
To właściwie siostrzana produkcja do poprzedniej - znów fani wzięli się za markę, której nikt nie kocha i zadbali, by miała swoją, porządną grę. Także jeśli oglądaliście zmagania bohaterów serialu "Battlestar Galactica" z Cylonami, to macie okazję sami wziąć w nich udział. Od ostatniej wojny minęło 40 lat i słuch o Cylonach zaginął... Ale czy na pewno.
Diaspora: Shattered Armisitce znajdziecie tutaj.