Ostatnimi czasy firma Double Fine Tima Schafera specjalizuje się w znajdowaniu oryginalnych sposobów na finansowanie gier. Dopiero co pisaliśmy o tym, że znany z Minecrafta Notch może sponsorować prace nad Psychonauts 2, a zupełnie niezależnie od tego pojawił się inny intrygujący projekt tej ekipy.
Ma nim być klasyczna przygodówka point and click w starym dobrym stylu, w pracach nad którą bezpośredni udział wezmą Tim Schafer i Ron Gilbert (czyli 2/3 składu, który dał nam Monkey Island). Kto w dzisiejszych czasach wyłoży pieniądze na tak nieatrakcyjną sprzedażowo propozycję? Sami gracze.
Jak tłumaczy Schafer na filmiku, który możecie obejrzeć powyżej, gry przygodowe w starym stylu żyją już tylko w naszych wspomnieniach, marzeniach i w Niemczech. Zmienić mogą to tylko ich fani, sięgając do własnych portfeli i pomagając w zebraniu funduszy na produkcję gry. Całość odbywa się za pośrednictwem służącego właśnie do takich inicjatyw serwisu Kickstarter. Cel, jaki postawiła graczom ekipa Double Fine, by produkcja gry miała jakikolwiek sens, to 400 tysięcy dolarów. Zbiórka potrwa do 13 marca.
Pieniądze ze zbiórki pójdą nie tylko na produkcję samej gry, ale także na nakręcenie filmu dokumentalnego o jej powstawaniu. Zostanie on udostępniony tym, którzy dołożą się do tej "słusznej sprawy", mają mieć też oni wpływ na cały proces tworzenia gry. Przekazanie twórcom minimum 15 dolarów zapewnia dostęp do pełnej wersji gry, kiedy tylko zostanie ona ukończona. Większe datki wiążą się z dodatkowymi bonusami.
Może nie jest to jeszcze rewolucja, ale wielcy wydawcy gier, którzy zgarniają ponad połowę z generowanych przez nie przychodów nie uczestnicząc w żaden sposób w ich tworzeniu, muszą się trochę niepokoić popularnością tego typu inicjatyw.