Po rozpadzie THQ podległe mu studia developerskie trafiły na licytację i, w większości przypadków, znalazły nowych właścicieli. Ale nie Vigil Games - twórcy dwóch części Darksiders. Jak już wcześniej pisaliśmy, nad losem niechcianych twórców pochylił się niemiecki Crytek, który zatrudnił około 30 byłych pracowników, razem z dotychczasowym szefem, Davidem Adamsem.
Adams zdradził ostatnio na Twitterze, że myśli poważnie o nabyciu praw do Darksiders. Przez siedem lat wkładałem w tę markę serce i duszę - pisał szef Crytek USA. Dlatego też jego zdaniem powinna ona wrócić do macierzystego developera, którego pozostałości stanowi amerykański oddział Cryteka. Takie działanie nie jest oczywiście jednoznaczne z chęcią rozpoczęcia prac nad Darksiders III, ale w końcu nawet największa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku.
Jednocześnie warto przypomnieć, co Cevat Yerli (szef Crytek) mówił po zatrudnieniu pracowników Vigil Games: Nie chcemy jak na razie skupiać się nad produkcją Darksiders III - nie pasuje to do strategii naszej firmy. Nie daliśmy im jednak konkretnego projektu – będą pracować nad tym, co postanowi stworzyć David.