Zelda ratuje Linka

Jak wielu ludzi myśli, że blondwłosy chłopak w zielonej tunice to w rzeczywistości tytułowa Zelda? Link tak często mylony był już z ratowaną przez siebie księżniczką, że stało się to memem kulturowym. Pomyłka ta była nawet wykorzystana w kampanii reklamowej jednej z bardzo wielu części gry. Co jednak, gdyby rzeczywiście istniała możliwość przejścia gry księżniczką Zeldą?

Pamiętacie być może, że ostatnimi czasy pewien ojciec postanowił umożliwić córce wcielenie się w postać Pauline i uratowanie Jumpmana w klasycznym już Donkey Kongu. Inspirując się tym posunięciem, animatorka Kenna W. postanowiła spełnić swoje dziecięce marzenie, pozwalając Zeldzie po wielu latach stać się bohaterką jednej z części serii. Spójrzcie zresztą poniżej:

Nowa wersja Legendy Zeldy (lub chyba właściwie Legendy Linka) powstała głównie za sprawą manipulowania sprite'ami bohaterów, przedstawionych w grze. Każdy chętny jest w stanie wypróbować swych sił w tej odmienionej przygodzie dzięki sciągnięciu patcha, dostępnego na tej stronie.

Owe zmiany genderowe w klasycznych już tytułach są ściśle związane z dyskusjami, które wciąż toczą się wokół tematu kobiet w grach wideo. Jednym z owoców owego dyskursu jest feministyczny program Tropes vs. Women in Video Games, który badać ma to, w jaki sposób przedstawiane są kobiety w medium gier elektronicznych. Program ten jednak jak na razie nie zdołał zaprezentować nic odkrywczego, uniemożliwił komentowanie jego zawartości przez użytkowników (prawdopodobnie przez dużą ilość wcześniejszych nieprzychylnych komentarzy odnośnie kampanii kickstarterowej autorki) i zdaje się dość tendencyjnie wybierać przykłady z ogromnej biblioteki medium, ignorując jego podstawowe reguły i założenia. Z dokładną oceną jego zawartości należy wstrzymać się jednak do czasu wydania wszystkich zaplanowanych w jego ramach odcinków.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE