„Nie mówię, że odchodzę od produkowania gier całkowicie. Mam na myśli rezygnację z obecnego stanowiska” - cytuje Wired, przytaczając też inne zdanie: „Może będę zainteresowany zrobieniem czegoś samemu”. Po tych doniesieniach akcje Nintendo spadły o 2%.
Co na to sama firma? Zaprzeczyła takim informacjom, zaznaczając, że Shigeru Miyamoto nie rezygnuje ze swojej posady, a w udzielonych wywiadach miał na myśli jedynie chęć skupienia się na pomocy „młodszym pokoleniom”.
Z kolei przedstawiciel Nintendo w Polsce przesłał nam następujące oświadczenie: "Rola twórcy gier wideo Nintendo Shigeru Miyamoto nie zmieni się. Pozostanie on siłą napędową w rozwoju marki Nintendo. Omawiając swoje priorytety w rozmowie z mediami Pan Miyamoto opowiadał, jak zachęca młodych twórców w firmie do przejmowania inicjatywy i odpowiedzialności za rozwój gier. Komunikując swoje priorytety kontynuuje jednak nadzór nad rozwojem i jakością wszystkich gier. Pan Miyamoto opowiadał również na temat dążenia do wdrażania nowych pomysłów, aby poruszać emocje, które w nim wzbudziły zainteresowanie grami wideo".
Obecnie Miyamoto to szef Nintendo Entertainment Analysis and Development. To także współautor takich marek, jak Donkey Kong, Mario czy The Legend of Zelda. W ostatnich latach zajmował się on m.in. nadzorowaniem gier sportowych i fitnesowych na Nintendo Wii, które to są jedną z podstaw sukcesu konsoli.