Zapomnijcie o kooperacyjnej przygodzie Lary Croft

Wydane pod koniec 2010 roku Lara Croft and the Guardian of Light było ciekawym doświadczeniem, ale zwolennicy tej gry nie powinni liczyć na kolejną produkcję w podobnej konwencji. Przedstawiciel Crystal Dynamics dał ostatnio jasno do zrozumienia, że słynna poszukiwaczka skarbów startuje z nowego miejsca i nie zamierza oglądać się za siebie.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/a/7/e/a7ec33101edcc8b0c535590394d9a738/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/tr_2012_ql_gotowy.mov', });Gramy w nowego Tomb Raidera i komentujemy. Wersję wideo w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod Z rozmowy z Noah Hughesem (dyrektorem kreatywnym nowego Tomb Raidera) przeprowadzonej przez OXM wynika, że developer nie planuje niczego związanego z Lara Croft and the Guardian of Light. Guardian był dla nas świetną okazją do odkrywania elementów, które nie mogły trafić do głównej serii. W tym przypadku była to kooperacja - mówił Hughes.

Nie mamy co liczyć na podobne spin-offy z udziałem Lary, więc jaka przyszłość czeka naszą bohaterkę? Hughes zaznaczył, że wydany w tym tygodniu Tomb Raider nie jest po prostu grą, która ukazuje początki działalności panny Croft. To punkt wyjścia dla kolejnych odsłon. Przedstawiciel Crystal Dynamics mówił bowiem tak: Podoba nam się pomysł kontynuowania jej historii od tego momentu.

Oczywiście jest jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje odnośnie kolejnych odsłon serii, ale słowa Hughesa wskazują na to, że od tegorocznego Tomb Raidera przyjdzie nam poznawać pannę Croft na nowo. Nowa Lara na nowe czasy?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE