Zapomniana radość z grania - Bawiąc się Super Mario 3D Land

Zapomniana radość z grania - Bawiąc się Super Mario 3D Land

A później były Doomy, Fallouty i inne Bardzo Poważne Gry, wciągające mnie w swoją dramę za pomocą scenariuszy, dialogów i opowieści o ratowaniu świata przed złem wyłażącym gdzieś z dziury. I oddalające od niewinnej krainy skaczącego hydraulika i księżniczki porwanej przez żółwio-smoka.

Teraz nadrobiłem. Oczywiście nie klasycznym Super Mario, które jest tak stare, że nawet krytycy znają je głównie z YouTube, ale całkiem nowym Super Mario 3D Land na 3DS-a. I jestem szczęśliwy. Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz się tak dobrze bawiłem. Mario dostarcza prostej, pierwotnej radości z grania. Z naciskania dwóch guziczków i obserwowania reakcji postaci. Jest wymagający i nieprzebaczający, ale nie oszukuje zawyżonym poziomem trudności - jeżeli coś ci nie wychodzi, to tylko dlatego, że spaprałeś, żadnych przypadkowych śmierci, żadnego reżyserowania.

Nie przynudza, wrzuca cię od razu w rozgrywkę, wszystkiego musisz nauczyć się sam, a najdłuższy przerywnik trwa ze 20 sekund. Ale najważniejsze, że nie boi się tego, czym jest. A jest grą wideo, zabawką mającą dostarczyć frajdę. Ubiera się więc w zabawne, kolorowe wdzianko, puszcza z głośniczków wesołą muzyczkę i serwuje najbardziej pomysłowe poziomy, jakie kiedykolwiek widziałem. Braid miał 6 pomysłów na światy? Litości, Mario ma po 3 pomysły na poziom!

Dzięki temu emocje, które dostarcza, są jakieś prawdziwsze, bardziej niewinne. Podczas gdy grając w Alan Wake's American Nightmare wciąż zastanawiałem się, czy to opowieść o sile klasycznej narracji czy może popkulturowym wyobrażeniu Ameryki, a Outland filtrowałem przez wszystko, co na studiach czytałem o mitach, w Super Mario 3D Land po prostu grałem. Zero recenzenckiego analizowania. Żadnych notatek. Tylko ja, konsola i kolejny poziom do zaliczenia.

W czasach Modern Warfare, Uncharted i interaktywnego wideo, gdy pierwszoligowe produkcje tworzy się przez dziesięciolecia, za pieniądze, którymi można by wykarmić mały afrykański kraj, chyba tylko Nintendo potrafi robić tak proste i bezpretensjonalne, a jednocześnie tak dobre gry. Opierające się tylko na rozgrywce, operujące udawanymi bohaterami i umownymi dramatami, z którymi nie sposób się emocjonalnie identyfikować. A przy tym autentycznie ekscytujące, wywołujące uczucia, które nie mają nic wspólnego z tymi kinowymi. Nie zrozumcie mnie źle. Życiowe rozterki bohaterów Heavy Rain, rozpadające się pod stopami Drake'a antyczne miasta i wybuchające na Bliskim Wschodzie bomby nuklearne są poruszające, ale w taki sam sposób, w jaki poruszające są dobre filmy czy książki. Przywiązują nas do swoich bohaterów, szczegółowo opisują świat przedstawiony, obejmują czule trzecioosobową narracją, przerywnikami filmowymi i gadającymi głowami.

Nie ma to wiele wspólnego z tym, co czułem uciekając przed Bowserem - bez żadnego grzyba, w najmniejszej postaci, straciwszy wcześniej z dziesięć żyć, ze świadomością, że przegrana będzie mnie kosztowała bolesną powtórkę. Nie zastanawiałem się, co czuje Mario i jak cierpi księżniczka. Nie potrzebowałem kapitana Price'a krzyczącego z brytyjskim akcentem, że oto się dzieje apokalipsa, uciekaj, ludzkość jest do uratowania. Nikt nie zmuszał mnie, bym obciął sobie wirtualnego palca. Te emocje - radość z sukcesu, wściekłość po porażce, wzruszenie w finale - były moje. I wynikały tylko z naciskania przycisków.

A później uratowałem Peach. W końcu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇