Nie było żadnego narzekania, żadnego wzywania do przełożonego ani dodatkowej pracy domowej. Nauczyciel po prostu... odwołał te zajęcia, przypominając jednocześnie, że to nie zmienia terminów oddawania prac domowych. Pozostaje tylko pytanie: czy rzeczywiście studenci czekający na Portala 2 próbowali w ten sposób usprawiedliwiać swoją nieobecność, czy to nie sam nauczyciel czekał na premierę i wymyślił plan godny GLaDOS, aby w najnowszą produkcję Valve pograć w spokoju...
My już w redakcji Portala 2 mamy. Gramy w niego intensywnie, opisujemy nasze wrażenia. Niebawem możecie spodziewać się recenzji.