Zapowiadanie płatnych dodatków (DLC) jeszcze przed premierą gry staje się powoli standardem i nie inaczej jest w przypadku Assassin’s Creed III. Ubisoft ma tym razem przynajmniej na tyle przyzwoitości, że nie wycina epizodów z kampanii dla pojedynczego gracza, by sprzedać je później, a zapowiada dodatki, które w interesujący sposób rozwiną przygodę. Na przestrzeni pięciu (!) DLC opowiedziana zostanie historia alternatywna do przedstawionej w grze.
W tej zmienionej wersji opowieści o amerykańskiej rewolucji Jerzy Waszyngton zdecyduje się porzucić marzenie o demokracji na rzecz monarchii. Ogłosi się królem i zaprowadzi rządy silnej ręki, które siłą rzeczy trzeba będzie ukrócić. I w tym momencie wkroczy gracz.
Za pełen pakiet pięciu dodatków zapłacić trzeba będzie około 30 dolarów, czyli mniej więcej połowę ceny podstawowej wersji gry. Ten koszt obowiązuje wyłącznie w przypadku kupienia całego sezonu i płatności z góry przed ukazaniem się poszczególnych DLC. Ile kosztować będą pojedyncze przygody – jeszcze nie wiemy.
Podstawowa wersja Assassin’s Creed III opowie jak najbardziej wierną (przynajmniej jeżeli wierzyć zapewnieniom twórców) historię amerykańskiej rewolucji, a gracz wcieli się w niej w zupełnie nowego bohatera – Connora – pół Brytyjczyka-pół Indianina, tfu, rdzennego amerykanina. Francuski Ubisoft obiecuje zniuansowaną historię bez oczywistego podziału na dobrych i złych oraz liczne zmiany w mechanice rozgrywki, które sprawią, że gra będzie czymś zupełnie nowym i świeżym. Premiera 30 października.