Młodzieniec, którego nazwiska nie znamy, bowiem nie ukończył jeszcze 18 lat, był podejrzany o morderstwo drugiego stopnia. Zamordować miał kobietę - Charlotte Jolly, dokładnie 1 września 2009 roku. Policja nie miała jednak wystarczających dowodów, co do jego winy. Aż do teraz.
Ukochany wujaszek dzieciaka, w zamian za uwolnienie go z bardzo ciężkich zarzutów jazdy po pijanemu, zdecydował się pomóc policji, "wkopując" członka swej rodziny.
W celu zmiękczenia podejrzanego, wuj zastosował wspomnianego Xboksa 360. Zaprosił krewnego do swego domu, gdzie czekała już podłożona pluskwa oraz konsola z Guitar Hero. Po całodziennej sesji przy grze, nastolatek tak podekscytowany był tym tytułem, że w końcu przyznał się do tego co zrobił. Wtedy natychmiast wkroczyła policja. Dalszej części historii można się już domyślić – morderca nie za szybko wróci na wolność.
Uważajcie więc na wujków i ich podejrzane zaproszenia na wspólne konsolowe sesje. Nigdy nie wiadomo co chcą z nas wyciągnąć.