Wszyscy gracze, którzy ze zdziwieniem i rosnącą frustracją obserwują, co wydawca Take-Two robi z legendarną marką X-COM, mogą odetchnąć z ulgą. Co prawda nie rezygnuje się z planów wydania w marcu nowej, całkowicie odświeżonej (czyt. nie ma nic ze starych części) odsłony serii, ale i tak nie mamy na co narzekać.
W najnowszym numerze miesięcznika Game Informer, które ukaże się 10 stycznia, znajdzie się obszerny materiał na temat innej gry z serii, tworzonej przez odpowiedzialne za markę Civilization studio Firaxis. Cieszycie się? To nie koniec dobrych wieści.
Gra nosić będzie tytuł X-COM: Enemy Unknown i ukaże się według zapowiedzi na jesieni tego roku. Ma nawiązywać do klasycznych rozwiązań z serii, czyli łączenia walki turowej oraz planowania w czasie rzeczywistym. W grze pojawić mają się takie elementy jak otoczenie, które można niszczyć.
Informacje o tworzeniu gry strategicznej nawiązującej do korzeni serii wydają się tym bardziej dziwne, że w lipcu tego roku szef 2K Games, Christoph Hartmann, tak tłumaczył w rozmowie z serwisem MCV kwestionowaną przez fanów decyzję o całkowitej zmianie wizerunku sędziwej serii: "Problem w tym, że strategie turowe nie są w tej chwili najbardziej pożądanym towarem na planecie (są nimi przecież strzelanki z perspektywy pierwszej osoby i Katy Perry - przyp. mpiwo). Nie jest to jednak decyzja czysto finansowa, strategia jako gatunek jest zbyt mało nowoczesna". Najwyraźniej ktoś o oczko wyżej w hierarchii nad panem Hartmannem uznał, że zarówno od strony biznesowej jak i gatunkowej ze strategiami nie jest wcale tak źle.
Ten żołnierz najpierw zastrzelił kierowcę, a teraz czai sięna Bogu ducha winnego ufoka. Co na to PETA?Źródło: Game InformerW tekście z 3 stycznia Jakub Zagalski zastanawiał się, czy nowe, odświeżone wersje starych serii gier to nagroda czy kara dla graczy nostalgicznych. Po której stoicie stronie? Podoba się pomysł z nowym X-COM-em czy z zażenowania kręcąc głową odpalacie DOS-BOX i pierwszą wersję gry (lub też przecenioną w tej chwili wersję steamową)?