Wydawca Call of Duty: Black Ops II eksperymentuje z mikropłatnościami

Marzą wam się drobiazgi za kilka dolarów, które urozmaicą czas spędzony z Call of Duty: Black Ops II? Jeżeli tak, to Activision ma dla was dobrą wiadomość. Od dzisiaj startuje akcja sprzedawania małych DLC, której efekty pokażą, czy wydawca powinien w to dalej brnąć.

Serwis Gamasutra przywołał wpis z oficjalnego bloga Dana Amricha (community manager), na którym widnieje lista zadań związanych z wprowadzeniem systemu mikropłatności do najnowszego Call of Duty. Od dzisiaj posiadacze gry w wersji na Xboksa 360 mogą za darmo pobrać mapkę Nuketown 2025, która dotychczas stanowiła dodatek do pre-orderów. Razem z tym gratisem do sprzedaży trafiają: Personalization Packs (zestaw "ubranek" dla karabinów - w tym Bacon Personalization Pack, który pozwala przystroić ulubioną broń... smażonym boczkiem... tak...), Nuketown Zombies (poziom z edycji specjalnych) czy Extra Slots Pack (do magazynowania większej ilości zdjęć, filmów, etc.).

Ceny poszczególnych dodatków oscylują w granicach 80-400 MSP. Dokładną listę z cennikiem znajdziecie tutaj. Wymienione dodatki określane mianem Micro Items trafiają wyłącznie na Xboksa 360, ale posiadacze pozostałych platform nie muszą się martwić - oni też dostaną swoje DLC, tyle że w późniejszym (na razie nieznanym) terminie.

Przedstawiciel Activision podkreślił, że wszystkie Micro Items są całkowicie opcjonalne i pojawiają się w wyniku prośby fanów. A że przy okazji wydawca sprawdzi odbiór tego typu produktów, to mamy dwie pieczenie na jednym ogniu. Znając zainteresowanie mapkami wydawanymi do Call of Duty (4-5 plansz za ~50 złotych) nie mam wątpliwości, że na tych "pilotażowych DLC" się nie skończy.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ