Współzałożyciel studia, Brendan McNamara, wyjawił, że 11 prawie skończonych śledztw wyleciało z gry z powodu braku miejsca. Przypomnijmy, że ostatecznie znalazło się w niej 21 różnych spraw do rozwiązania.
„Mieliśmy wydziały Bunko i Burglary. Pierwszy z nich polegał na tropieniu przekrętów, a drugi na badaniu przypadków okradania domów. Mieliśmy 11 spraw, które napisaliśmy i nawet stworzyliśmy do pewnego momentu, aż zdaliśmy sobie sprawę, że za nic w świecie nie zmieścimy tego na jednym krążku Blu-ray”, mówi McNamara.
Dodatkowo wyciąć trzeba było według twórcy także szereg pomniejszych spraw. „Mieliśmy także system, w którym, gdy zawalisz jakąś ważną sprawę, to Twój przełożony zacznie krzyczeć na Ciebie i wyśle Cię do gorszych zadań, jak pościgi za samochodami, czy sprawy kradzieży lub pobić. Dopiero określona ilość wykonanych zadań tego typu umożliwiłaby otrzymanie kolejnej, dużej sprawy”.
Pomimo tego, że L.A. Noire rzeczywiście jest bardzo zasobożerne, to prawdopodobnie McNamara mówił tu o jednowarstwowej płycie Blu-ray oferującej około 25 GB miejsca na dane. Zawsze można było użyć płyty dwuwarstwowej (50 GB), ale w takim przypadku twórcy być może obawiali się wyższych kosztów produkcji. Konieczne byłoby bowiem także zwiększenie ilości płyt DVD w wersji na Xboksa 360, z obecnych trzech, co znacznie wpłynęłoby na koszty wytworzenia gry.