Wycieku Mass Effect 3 ciąg dalszy

Wczoraj informowaliśmy o rzekomo przypadkowym udostępnieniu bety Mass Effect 3 w usłudze Xbox Live. Jak się okazuje, nie jest to ostatni przypadek, w którym pewne treści związane z ME3 dostają się w "niepowołane" ręce.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)Rosyjscy fani Mass Effecta i Dragon Age'a prowadzący stronę bioware.ru, znaleźli we wspomnianej becie gry dokument tekstowy, zawierający całkiem obszerny skrypt fabularny. Całość umieścili na swojej stronie.

Bioware wcześniej oświadczał, że zawartość bety, a tym samym wspomnianego dokumentu, nie odnosi się do finalnego produktu. Nie można więc traktować treści tekstu jako zawartego w grze rysu fabularnego.

Wygląda na to, że albo trzeba wzmocnić zabezpieczenia przed wyciekami z firmy, albo promocja Mass Effect 3 ruszyła pełną parą. Czyżby Bioware chciało odciągnąć naszą uwagę od piątkowej premiery Skyrima?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY