Wszystkie gry ociekają przemocą?

Mimo że gry wideo mają za sobą całkiem długą historię istnienia na rynku, to wciąż są celem ataków, często opartych na wyssanych z palca bzdurach. Główny argument przeciwników? Przemoc. Jednak dzięki pracy ludzi klasyfikujących wiekowo gry możemy zobaczyć ile rzeczywiście wychodzi krwawych, dorosłych produkcji.

ESRB (Entertainment Software Rating Board), instytucja zajmująca się przyznawaniem ograniczeń wiekowych grom w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie przedstawiła właśnie podsumowanie jak w zeszłym roku procentowo rozkładało się pięć najczęściej przyznawanych kategorii.

Niebieski 1 procent to gry przeznaczone dla dzieci na wczesnym etapie rozwoju, zielone 55% to gry z oznaczeniem 'dla wszystkich', żółte 18% to gry dla wszystkich powyżej 10 roku życia, pomarańczowe 21% dla nastolatków i w końcu czerwone 5 procent to gry dla dorosłych. ESRB oceniło w zeszłym roku 1 638 gier przyglądając się tak naprawdę większości tytułów jakie pojawiły się na północnoamerykańskim rynku.

Warto zwrócić uwagę, że aż 95 procent gier zostało uznanych za odpowiednie dla nastolatków, co jest liczbą ogromną, zważywszy na to, że to właśnie nastolatkowie są często określani jako grupa najbardziej podatna na wpływ brutalnych gier. Oczywiście można sobie to tłumaczyć niekompetencją w ocenianiu ESRB, ale mam nadzieję, że ten tekst was od tego odwiedzie.

Okazuje się więc, że większość gier to nie jest 'poradnik małego mordercy dla nastolatków', a jedyne na co trzeba uważać to oznaczenia na pudełku - do czego serdecznie zachęcamy. W końcu przyznają je eksperci.Polecamy również:

15 dziewczyn, które skopią Ci tyłek15 najpiękniejszych gier

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE