Tymczasem Mike Ferguson, jeden z twórców Guild Wars 2, omówił bardzo specyficzny tryb rozgrywek PvP, a więc World vs. World. W starciach świat kontra świat wezmą udział trzy drużyny, złożone (uwaga!) ze wszystkich mieszkańców danego serwera. Czemu trzy? Założeniem deweloperów jest niedopuszczenie do sytuacji, gdy jedna ze stron zyskuje stałą przewagę nad inną. Dzięki temu wygrywająca frakcja będzie mogła być pokonana przez dwie słabsze, ale współdziałające ze sobą tymczasowo.
By zapewnić zajęcia tak ogromnym grupom użytkowników, tryb World vs. World zawierać będzie rozmaite miejsca, z różnymi celami. Niektóre będą przeznaczone dla zaledwie garstki graczy, inne dla pełnych grup, złożonych z kilkudziesięciu czy kilkuset osób. Wszystkie starcia toczone będą w tzw. Mists, a tereny zostaną podzielone na trzy Borderlands (należące do poszczególnych drużyn) oraz jedno Eternal Battlegrounds, o które toczone będą najbardziej zaciekłe batalie. Punkty za poszczególne działania naliczane są cyklicznie i dodawane do ogólnego wyniku wojny, która trwa aż dwa tygodnie.
W trakcie starć zdobywać będziemy rozmaite lokacje, jak wieże strażnicze. Ważne jest, że czasami o dostęp do nich zawalczymy nie tylko z innymi graczami, ale i postaciami niezależnymi, którym niekoniecznie będzie na rękę oddać cenne miejsce. W ruch pójdą machiny oblężnicze, w tym balisty czy golemy. Tak, także te ostatnie, dzięki technologii jednej z ras, stanowić będą cenne wsparcie w bataliach. Guild Wars 2 zawierać będzie pewne elementy strategii, umożliwiając nam ulepszanie twierdz czy szkolenie podległych nam jednostek.
Dokładny opis trybu World vs. World można znaleźć na oficjalnym blogu ArenaNet.