Mamy małą czkawkę z kontynuowaniem naszego cyklu o najciekawszych grach roku 2012, a to głównie przez zmniejszanie sił roboczych z powodów od redakcji niezależnych. Ale jakoś się uda, obiecuję, w tym tygodniu puścić nasze materiały o Wiedźminie 2 na konsole (przepraszam, Wario1), XCOM: Enemy Unknown (ależ się nienawidzę za to, że nie mogę za to zabrać się) oraz, jeśli pójdzie wszystko gładko Spec Ops: The Line. A u nas idzie zawsze gładko, chyba że nie, to wtedy zamiatamy to pod dywan (w tym jestem znakomity). Co prawda wtedy dywan nie jest gładki, ale kto kazał bez kapci chodzić, gołą stopą chropowatości poddywannych zamieciałości wyczuwać, co?
Tymczasem nie ustaję w wysiłkach, aby dostać do sprawdzenia Company of Heroes 2, którym nasi koledzy z serwisów zachodnich bawili się już miesiąc temu. Jak widzicie po braku materiałów z tej gry, bez skutku, ale hej, najwyraźniej polscy gracze nie są dla nich zbyt ważni!