Witajcie w poniedziałek: Powroty

Dowód na wyższość gier nad filmami? To myśmy mieli pierwszy obwarzanek zagrażający ludzkości! Czyżby Ridley Scott grał w Bulletstorma? W tym tygodniu dzieje się tak skandalicznie mało, że aż informuję o piątkowej premierze Prometeusza w polskich kinach, która odbywa się po, bagatela, 2 miesiącach od premiery amerykańskiej. Słyszałem, że to bardzo głęboki i skomplikowany film, dlatego przetłumaczenie do niego dialogów można porównać tylko z przekładem "Ulissesa" Jamesa Joyce'a.

Oprócz oglądania wielkiego kosmicznego obwarzanka zagrażającego ludzkości, zajmiemy się w tym tygodniu kilkoma przyjemnymi tematami. Agent Gąska powrócił cały i zdrowy z misji w Warszawie, gdzie szpiegował środowisko stołecznych krzeseł pod przykrywką sprawdzania, jak prezentuje się nowy XCOM: Enemy Unknown i Borderlands 2 w akcji. Zapewne nie zapomni podzielić się swoimi wrażeniami. Pojawi się również recenzja Spelunky na Xboksa. Mamy jeszcze kilka materiałów w zanadrzu, ale nie chcę zapeszać.

Jeśli bogowie kodeków i kompresji pozwolą, zasypiemy też was naszymi znakomitymi i unikatowymi w skali polskiego Internetu filmikami wraz z komentarzem. Skoro żadne gry nie chcą wyjść do nas, my postanowiliśmy przyjść do nich - odkopiemy dwie fajne produkcje z tej generacji konsol i opowiemy, dlaczego warto się nimi zainteresować.

Skłamałbym, gdybym powiedział, że to najciekawszy tydzień w historii gier, ale postaramy się sprawić, aby był chociaż przyzwoity i pełen ciekawych materiałów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE