W jedynym, prawdziwym, niepodszywającym się pod nikogo Imperium gier nie zabraknie też recenzji. Dziś przeczytajcie, czy warto zainteresować się cyfrową Grą o tron oraz pecetową wersją Binary Domain, czyli grą, która pobiła wszelkie rekordy, jeśli chodzi o spóźnienie się do recenzji. Gdzieś tam przybłąka się pewnie jeszcze recenzja Dirt: Showdown.
Nie zabraknie też naszych programów wideo - zaczyna się wakacyjna posucha growa, więc musimy zwrócić się w stronę jak zawsze gotującego się i buchającego kreatywną parą gulaszu o nazwie "rynek pecetowy". W końcu wrzucimy nasz ekscytujący materiał z Warlock: Master of the Arcane (nic tak nie przyspiesza bicia serca jak heksy!) i zajmiemy się grą Lone Survivor, która pokazuje, że w świecie opanowanym przez firmy wielkie i małe pojedynczy człowiek może stworzyć coś fajnego i jeszcze na tym zarobić.
Jeśli Diablo III przejdzie pomyślnie test na obecność na półce sklepowej, to wrzucę recenzję gry. A jak nie, to nie, mi się nigdzie nie spieszy, w końcu jestem w doborowym towarzystwie. Was, drodzy użytkownicy.