Witajcie w poniedziałek

Dokładnie tydzień temu siedziałem podczas urlopu i pisałem na wyjazdowym komputerze zdanie "Napiszę wam szybko, co będziemy robić w tym tygodniu, zanim mój wybieg odkryje rodzina i wyrażając niezadowolenie z mojego pracoholizmu zaciągnie z powrotem do odpoczywania", kiedy, ku memu przerażeniu, mój wybieg odkryła rodzina i wyrażając niezadowolenie z mojego pracoholizmu zaciągnęła z powrotem do odpoczywania.

Tak więc nie pozostaje mi nic innego, jak cichutko i nieśmiało przeprosić za zeszłotygodniowy brak wstępniaka w poniedziałek. Spójrzcie na tę sprawę z drugiej strony. Eksperyment w postaci braku "Witajcie w poniedziałku" w poniedziałek jednoznacznie i ostatecznie pogrążył teorię, według której obecność wstępniaka jest niezbędna do publikowania materiałów w serwisie!

Lipiec ciągnie się dalej, a wraz z nim jeden z większych okresów posuchy w grach, jaki pamiętam. Zajmować więc będziemy się tytułami odrobinkę mniejszymi, choć raczej mam tu na myśli skalę niż wagę. Kim jestem, aby decydować o kamieniomilowości elektronicznej rozrywki? Rozsądzi nas historia, jak mawiał kot Filemon.

Dziś pokażemy wam Proteusa w formie Kontry. Zajmować się też będziemy polskim King Arthur's Gold i Rogue Legacy. Zbigniew Trzeciak ogra Divinity: Dragon Commander i napisze, co myśli. A w piątek Dominik Gąska napisze oraz zmontuje recenzję Magic the Gathering: Duel of the Planeswalkers 2014. A więc wracamy do wideorecenzji lepsi, szybsi i jeszcze bardziej trzeciakowi (bo podobno mówienie jak robot to wyznacznik profesjonalizmu).

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY