Wirtualne non omnis moriar

Jak bardzo jesteśmy w stanie zżyć się z osobami, które znamy wyłącznie z sieciowego pseudonimu? Przykład użytkowników internetowej produkcji Empire pokazuje, że zażyłość, zaufanie, a może również przyjaźń może zaistnieć między obcymi sobie osobami w wirtualnym świecie gry. Nawet w obliczu realnej śmierci.

Niedawno dotarła do nas wiadomość, którą do innych użytkowników sieciowej gry Empire wystosował pewien gracz. Zaczęło się od niepozornego siema, moglbym miec do was prosbe??, ale dalszy przekaz był diametralnie różny od standardowego wyłudzania surowców czy wirtualnej waluty. Poniżej zamieszczam pełną treść z pominięciem pseudonimu wspomnianego gracza (zachowano oryginalną pisownię):

gracz X z mojego sojuszu, zmarl tydzien temu na nowotwor, a jego zyczeniem na lozu smierci bylo aby zaopiekowac sie jego zamkiem w grze, zajmuje sie tym jego siostra, ale bardziej w charakterze ze wejdzie i cos zbuduje, wiec czy moglbym proscic abyscie nie atakowali tego gracza?? usunac go z sojuszu nie mozemy, bo to w sumie jakby czastka jego samego i trzymamy go w sojuszu jako wspomnienie po nim, a jego siostra dba o to by zamek nie popadl w ruine i nie zniknalprosze o to w imieniu X, ale decyzja oczywiscie nalezy do wasz gory dziekuje i pozdrawiam

Jak cała sprawa potoczyła się dalej? Czy inni gracze uszanowali ostatnie życzenie umierającego miłośnika Empire? Tego niestety nie wiemy, ale cała sprawa jest niesamowicie intrygująca i pokazuje, że granie sieciowe przekracza kolejne bariery. Gracz borykający się z chorobą nowotworową pragnął zostawić po sobie ślad w wirtualnym świecie, a koledzy z sojuszu uznają, że to cząstka jego samego. Nie sposób oceniać takiego zamiłowania do wirtualnej rozrywki, zwłaszcza w obliczu śmierci danej osoby, jednak widać wyraźnie, jak mocno gry sieciowe mogą oddziaływać na nasze życia.

Najnowsze badania wykazują, że gry społecznościowe tracą na popularności, co powinno ucieszyć wszystkich przeciwników takiej formy spędzania wolnego czasu. Z drugiej jednak strony mamy przykład wirtualnego non omnis moriar, niesamowitego przywiązania do ulubionej gry, stanowiącej ważną część życia wspomnianego gracza.

Pamiętamy również o głośnej śmierci Amerykanina Seana Smitha - technika IT Departamentu Stanu i zapalonego gracza EVE Online, który zginął w ataku na konsulat Benghazi we wrześniu br. Co znamienne, Smith tuż przed śmiercią rozmawiał na czacie z przyjacielem poznanym w wirtualnym uniwersum. W obliczu takiej straty towarzysze Vile Rata (pseudonim Smitha w grze) zorganizowali zbiórkę na rzecz jego rodziny. I można zakładać, że pamięć o nim na długo pozostanie w realnych umysłach mieszkańców wirtualnego uniwersum.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟