Wirtualna krew na rękach graczy

Naukowcy z Uniwersytetu Luksemburskiego przeprowadzili eksperyment związany z wpływem brutalnych gier komputerowych na psychikę człowieka. Badacze sprawdzili, czy po krótkotrwałym kontakcie z wirtualną przemocą u ochotników wystąpi tak zwany „efekt Lady Makbet”.

Serwis Kotaku donosi, że do eksperymentu zaproszono grupę osób, w której znaleźli się doświadczeni gracze i ludzie niezaznajomieni z elektroniczną rozrywką. Każdy z nich musiał przez piętnaście minut grać w pełną brutalnych scen produkcję. Specjalnie wybrano taki tytuł, aby ochotnicy dopuszczali się aktów przemocy nieakceptowalnych moralnie w rzeczywistym świecie. Po takim kwadransie naukowcy oferowali im do wyboru prezent z zestawu przedmiotów codziennego użytku.

Okazało się, że osoby niezaznajomione z wirtualną przemocą wybierały przedmioty związane z higieną osobistą: mydło, żel pod prysznic czy dezodorant. Doświadczeni gracze, dla których taka rozrywka nie jest żadną nowością, nie wykazywali zainteresowania tego typu środkami. Naukowcy z Uniwesytetu Luksemburskiego przypisują takie zachowanie „efektowi Lady Makbet”, czyli potrzebie fizycznego oczyszczenia ciała wywołanej poczuciem winy za wyrządzoną komuś krzywdę.

Kontakt z fikcyjnym zadawaniem bólu okazał się wpływać na psychikę osób niegrających na co dzień w brutalne produkcje. Część badanych miała więc poczucie, że ich zachowanie, nawet jeżeli dotyczyło wyłącznie kierowania komputerową postacią, było moralnie niewłaściwe. Po dokonaniu takich czynów chcieli się autentycznie oczyścić, tym samym wykazali podobieństwo do zachowania Lady Makbet. W dziele Szekspira żonę Makbeta nękało poczucie winy za współudział w morderstwie i próbowała zmyć wyobrażone ślady krwi ze swoich dłoni.

Udowodniono więc, że częsty kontakt z brutalnością w grach uodparnia odbiorcę na dokonywane w wirtualnym świecie akty przemocy. Miłośnicy elektronicznej rozrywki nie wykazują (lub wykazują w niewielkim stopniu) poczucia winy i moralnej wątpliwości odnośnie zadawania bólu i śmierci na ekranie monitora czy telewizora. Tylko czy dzieje się tak dlatego, że gracze są moralnie wypaczeni i przyjmują inne, niż powszechnie uznawane, standardy etyczne? Czy po prostu skuteczniej odróżniają wydarzenia w świecie wirtualnym i rzeczywistym?

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥