Platforma, kodowo nazywana jako Project Cafe, ma mieć na pokładzie 8GB pamięci flash. To prawie 16 razy więcej, niż w przypadku pierwszego Wii, ale wciąż zdecydowanie mniej, niż zakładają obecne standardy na rynku. Już w 2005 roku, najmniejsze dyski twarde do Xboksa 360 miały przecież 20GB miejsca. Na szczęście konsola pozwoli też nam przechowywać dane na dodatkowych kartach pamięci SD.
Sprzęt pojawić ma się na rynku jeszcze w 2012 roku i chce powalczyć możliwościami graficznymi z Xboksem 360 oraz PlayStation 3. Konsola wyświetlać będzie obraz w rozdzielczości HD, choć nie wiadomo jeszcze, czy będzie to 1080p, czy tylko 1080i.
Nośnik danych, na których zapisywane będą gry, pomieścić ma z kolei 25GB danych. To trzy razy więcej, niż płyty DVD dla Wii, czy Xboksa 360 i tyle samo co jednowarstwowa płyta Blu-Ray dla PlayStation 3.
Project Cafe ma być odrobinę „inny”, niż tradycyjne konsole, podobnie jak „inne” było w tej generacji Wii. Pad z wielkim, wbudowanym ekranem, dostarczy nowych możliwości, które odróżnią konsolę Nintendo od konkurencji. Będą mogły być na nim wyświetlane dodatkowe informacje – na przykład mapa, czy jakieś statystyki – dzięki czemu nie będziemy musieli co chwilę pauzować gry, żeby się z nimi zapoznać. Na padzie będzie także prawdopodobnie istniała możliwość wyświetlania samej gry, dzięki czemu będziemy mogli w nią grać w łóżku, z dala od telewizora.
Oficjalne informacje o sprzęcie poznamy zapewne w czerwcu, podczas zbliżających się targów E3.