Wieloosobowe Call of Duty: Black Ops II - Miłość z przyzwyczajenia?

Wieloosobowe Call of Duty: Black Ops II - Miłość z przyzwyczajenia?

Pięć lat temu wydarzyło się Call of Duty 4: Modern Warfare, wyznaczając nowy rozdział w historii zasłużonej serii, zmieniając ją w najbardziej dochodowe, popularne, wywołujące skrajne emocje zjawisko na rynku rozrywki. Bardzo szybko tryb wieloosobowy tej gry stał się punktem odniesienia, jeśli chodzi o rozgrywkę wieloosobową w strzelankach FPP. Chociaż elementy zaimplementowane do sieciowej części pierwszego Modern Warfare, nie były same w sobie nowatorskie, to całość zachwycała.

Do trybów wieloosobowych w Modern Warfare przekonała nas realizacja dwóch konceptów – "trwałości" i "dynamiki". W przypadku tego pierwszego (znów z zastrzeżeniem, że to inni byli pionierami), dostaliśmy do rąk produkt, który nie był jedynie oderwanymi od siebie pojedynkami, a poprzez wprowadzenie punktów doświadczenia i morza odblokowań sprawiał, że mieliśmy wrażenie obcowania z czymś na miarę MMO, gdzie obecność, „ciągłość” naszej postaci jest niezmiernie istotna. Równocześnie nie byliśmy jednak zmuszani do poświęcania grze długich godzin – stawiała ona na szybkie, często zaledwie kilkuminutowe pojedynki. Idealne zrównoważenie tych dwóch czynników było, i jest, gwarantem sukcesu.

Trudno mówić w moim przypadku o „powrocie” do Call of Duty przy Black Ops II, bo zaledwie kilka dni przed premierą wciąż biegałem po mapach z trzeciego Modern Warfare. Przesiadka na tegoroczną edycję gry była łatwa również z innego powodu. Sieciowo to jest wciąż ten sam tytuł. Oczywiście pojawiają się nowe lokacje, gadżety, umiejętności, broń czy wreszcie nowy system doboru wyposażenia, dający graczowi o wiele więcej swobody niż uprzednio. Jednak sama idea pozostaje niezmienna.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/e/c/2/ec21cdfe93003d3c2b1f1aef5e811b09/63c8cd61ce3fdb9fb21f5342dbeb531f/mw3_ql_gotowy.mov', });Tak wyglądała rozgrywka w Modern Warfare 3 w 2011 rokuI bardzo dobrze, bo Black Ops II, postrzegane jedynie przez pryzmat zabawy wieloosobowej, to fantastyczny tytuł. Treyarch zdecydowało się w tym roku otworzyć swój produkt dla tych osób, które w przeszłości traktowały rozgrywkę wieloosobową w serii jako rzecz zdecydowanie nieprzystępną, zbyt trudną, w dużej mierze onieśmielającą. Opcja treningu, obecna już w poprzednim Black Ops, powraca, pozwalając wyżyć się na botach, poznając jednocześnie topografię map i ich punkty szczególne. Nagrody przyznawane poprzednio za serie zabójstw przyznawane są teraz za serie punktów, co pozwala osobom skupionym na wykonywaniu celów danego trybu na korzystanie ze śmiercionośnych zabawek, uprzednio dla nich niedostępnych. Oprócz połączenia wspomnianych „trwałości” i „dynamiki”, mamy również fuzję propozycji dla nowicjuszy i stałych wyjadaczy.

Z drugiej strony trudno nie zauważyć, co w przypadku Call of Duty odbywa się na forach internetowych w całej rozciągłości, problemów, niedoróbek czy wreszcie błędów, jakie popełnia ta gra. Mapy cierpią często na dolegliwości związane z rozmiarem – znajdziemy miejsca tak zatłoczone, że taktyka często bierze w łeb i liczy się to, kto jest lepszym ekspertem we władaniu myszką/padem. Dzieje się tak, o dziwo, przy jednoczesnym przesycie miejsc dla tak zwanych kamperów, czających się w oczekiwaniu na łatwą zdobycz. Lista mogłaby być dłuższa.

new WP.player({ width:610, height:343, autostart:false, url: 'http://get-2.wpapi.wp.pl/a,61764431,f,thumb/c/e/9/ce97999fdf7d1243c766d7ef0948ba5a/fecf4bbe7a15e3253140f65c03820e85/black_ops_2_multi_ql_gotowy.mov', });Tak wygląda rozgrywka w Black Ops II w 2012 rokuFakt, że powyższe składam na karb charakterystyki rozgrywki i jako fan jestem w stanie potraktować to jak nieodłączny, nieprzeszkadzający element zabawy, daje do myślenia. Poczułem się troszkę jak inżynier Mamoń z klasycznego filmu Rejs - lubię tylko te melodie, które już słyszałem. To, co postać z filmu wyraziła prostym zdaniem, jest w rzeczywistości naukowo potwierdzoną teorią. Eksperymenty przeprowadzone w latach 60 przez Roberta Zajonca wykazały, że jesteśmy preferencyjnie nastawieni do bodźców, z którymi mieliśmy już wcześniej kontakt. Psychologia nazywa to efektem ekspozycji.

Obecność wspomnianego efektu w mediach została dogłębnie zbadana – wykorzystują go reklamodawcy (chętniej sięgamy po produkty już znane, bardziej przekonują nas reklamy ze znanymi elementami), dzięki niemu często zakochujemy się w poszczególnych serialach (postaci znane z telewizji po pewnym czasie nabierają cech osób realnie obecnych w naszym życiu) czy po prostu bardziej lubimy osoby, z którymi spędzamy więcej czasu.

Wytłumaczenie fenomenu wieloosobowej części Call of Duty jest na pewno dużo bardziej skomplikowane niż jedynie fakt bycia „oswojonym” z pewnymi schematami rozgrywki. Z drugiej strony z równą niecierpliwością czekam na kolejną edycję gry jak na kolejny sezon ulubionego serialu. Świadomie doceniam fakt, że mogę poczuć się komfortowo z padem w ręku. Obiektywnie rzecz ujmując, powinienem psioczyć na Activision, że wykorzystuje psychologię do nabijania kabzy – pamiętajmy jednak, że u podstaw tego przyzwyczajenia leży pierwszy bodziec na jaki byliśmy wystawieni – naprawdę dobry tryb wieloosobowy w Call of Duty 4: Modern Warfare.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Rebel Wolves potwierdza. Dawnwalker to ich debiutancka gra
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
Assassin's Creed Red to potężna inwestycja Ubisoftu. Jest przeciek
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
DualSense V2 wycieka. Czyżby mocniejsza bateria?
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Horizon Forbidden West na PC coraz bliżej. Nvidia wkracza do akcji
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Imponująca sprzedaż Cyberpunk 2077: Phantom Liberty. Liczby mówią wszystko
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Xbox Game Pass z mocnymi grami w styczniu. Potężne otwarcie roku
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
Star Wars Outlaws: wycieka termin premiery. Ubisoft dementuje
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
PS5 rozbija bank. Imponujące wyniki sprzedaży
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
The Day Before za niespełna tysiąc złotych. Nie, to nie żart
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
Hakerzy ujawnili plany Insomniac Games. Sześć gier na liście
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
PS5 Pro z własnym DLSS. Nieoficjalne doniesienia o planach Sony
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
Nie będzie The Last of Us Multiplayer. To już pewne
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇