Gry takie jak Call of Duty: Black Ops 2 i Halo 4 mają niezwykle rozwiniętą kampanie reklamową i są oczekiwane przez fanów. Ich sprzedaż będzie też z tego powodu wysoka. Tytuły, które nie znajdą się jednak na liście kilku top gier, nie mogą spodziewać się szerokiego uznania zarówno krytyki, jak i fanów.
Wystarczy spojrzeć na Sleeping Dogs czy Darksiders 2. Obie sprzedały się w mniej niż 300 tysiącach egzemplarzy i zniknęły z list najpopularniejszych gier do 10 września. - mówi Matthews. Te tytuły ze „średniej półki” nie mają nawet szansy na sukces bez wielkiej kampanii reklamowej. Chyba, że są tytułami typu News Super Mario Bros. 2 - dzięki oddanym fanom sprzedały się w pół milionie egzemplarzy w drugim miesiącu na rynku, chociaż 3DS-a, któremu ta gra jest dedykowana, posiada mniej niż 6 milionów ludzi.
Zbliża się sezon największej sprzedaży rynku rozrywkowego – Święta Bożego Narodzenia. W tym roku, po raz pierwszy podczas panowania współczesnej generacji konsol, twórcy zaczęli zmieniać strategię. Większość dużych tytułów dopiero wszak wychodzi. Gry o wielkim budżecie marketingowym, jak np. Borderlands 2 ustawią poprzeczkę dla innych tytułów.
Myślę też, że pozycje takie jak XCOM: Enemy Unknown balansują w tej chwili na pewnego rodzaju granicy. Wisi nad nimi ogromne ryzyko, gdyż gracze coraz wybredniej podchodzą do wydawania pieniędzy na gry, które nie są rozreklamowanymi hitami.