W prezencie od polskiego premiera Barack Obama otrzymał iPada wraz z wgranymi filmami Tomasza Bagińskiego (Animowana historia Polski, Katedra) i Damiana Nenowa (Miasto Ruin), książki Andrzeja Sapkowskiego z autografami autora (w wersji angielskiej oczywiście) oraz edycję kolekcjonerską Wiedźmina 2: Zabójców Królów.
Czy prezydent USA lubi gry komputerowe? Tego nie wiemy, ale możemy mieć nadzieję, że spróbuje swoich sił jako Geralt. Miło też, że prezentem nie były tradycyjne pamiątki w rodzaju obrusu, a dowód na to, że Polacy świetnie radzą sobie w jednej z najważniejszych gałęzi rozgrywki.
Nie mamy się też czego wstydzić, bo Wiedźmin 2 to naprawdę świetna gra, a najnowsza łatka rozwiązała problemy techniczne, które pojawiały się w trakcie gry. Potwierdzają to nie tylko recenzje, ale także świetna sprzedaż gry na całym świecie.
Jak podał serwis VGChartz.com, zajmujący się podsumowywaniem danych sprzedaży gier i sprzętu, w zeszłym tygodniu Wiedźmin 2: Zabójcy Królów był najlepiej sprzedającą się grą na komputery osobiste na świecie.
W zaledwie cztery dni od premiery (od 17 do 21 maja) gra rozeszła się na całym świecie w ponad 210 tysiącach egzemplarzy. W Europie, Azji i Afryce gra miała 63,5-procentowy udział w rynku, oczywiście zajmując tym samym czołowe miejsce na liście sprzedaży PC.
Powiedzmy sobie szczerze, że ten wynik może się tylko poprawić, a mimowolna kampania reklamowa jaką zaserwowali nam politycy na pewno nikogo w CD Projekcie nie zasmuciła. Kto wie, może nawet pozwoli zupełnie zawojować całkiem spory amerykański rynek.