Pierwsze informacje pojawiły się jakiś czas temu prezentując grę i pierwszą z cywilizacji - Greków. Teraz wiemy, że na starcie pojawią się również Egipcjanie, a ich cywilizacja to nie będzie jedynie kilka przemalowanych na piramidy świątyń. Twórcy zapewniają, że oba dostępne na starcie narody różnić będzie wiele elementów. Przykładowo Egipcjanie będą frakcją wyjątkowo skupioną na religii, co przyniesie bonusy w postaci dodatkowych możliwości na polu walki czy też wspomagających rozwój ekonomiczny we wczesnej fazie gry.
Dwie wspomniane wyżej cywilizacje będą dostępne na starcie gry i mają stanowić dla siebie równowagę w tym sensie, że obie będą na tyle ciekawe by się nimi zainteresować i na tyle różne, żeby czuć było unikalny sposób prowadzenia każdej z nich. Duchowy Egipt ma być przeciwwagą dla mocno militarystycznej Grecji.
Serwis Kotaku porozmawiał z Dananem Davisem, producentem wykonawczym gry, który zdradził kilka szczegółów dotyczących tego w jaki sposób gra będzie na siebie zarabiać. twórcy postanowili odejść od tradycyjnego systemu mikrotransakcji, w którym do kupienia byłyby elementy pozwalające na natychmiastowe pokonanie graczy darmowych, a bardziej skupić się na pakietach rozwijających cywilizację, które umożliwiłyby zakup lepszych lub lepszej jakości rzeczy w sklepach w swoim państwie.
Davis przyznał jednak, że gracz, który zainwestuje pieniądze w grę będzie miał większą szansę na wygranie, niż ten który pójdzie bezpłatną drogą, co nie oznacza jednak, że wniesienie opłaty zwolni gracza całkowicie z konieczności zarządzania własnym państwem.
Najważniejsze jednak, że gracze, którzy nie zdecydują się wnieść opłaty będą mieli dostęp do wszystkich funkcjonalności gry - zadań, jednostek, możliwości współpracy z innymi graczami, itd. Na razie nie wiadomo ile wyniesie opłata za poszczególną cywilizację, ale Davies zapewnia, że treści jakie dostaniemy będą warte swojej ceny.