Z pewnością wielu z was zauważyło brak kobiet w odsłonach serii Fifa. Zdaniem autorki, tak popularna gra jak Fifa, powinna kształtować zdrowy obraz uczestnictwa kobiet w grach w taki sposób, by grające w daną część dziewczęta również mogły odnaleźć w niej wzorce do naśladowania.
Przez oferowanie tylko i wyłącznie męskich zawodników w Fifie, nie tylko zabieramy dziewczętom okazję do zidentyfikowania się z bohaterami, którymi grają, ale marnujemy też wspaniałą okazję do zachęcenia tych samych dziewczyn do tego, by były sobą, by rozwijały własne pasje, umotywowania ich i promowania zdrowego obrazu i relacji pomiędzy kobietami i sportem.
Petycja ta ukazała się co prawda rok temu, ale wciąż dodawane są do niej nowe podpisy. Z cytowanych na jej stronie danych dowiadujemy się, iż 40% graczy w piłkę nożną w Stanach Zjednoczonych to kobiety. Dodatkowo pojawia się tam również wzmianka, że 47% graczy również stanowią przedstawicielki płci pięknej – nie wiadomo jednak, jak wiele z nich sięga po Fifę.
Młode dziewczyny nie mogą być przedstawiane jako męscy bohaterowie. Chcemy, by mogły ujrzeć siebie w grach, które kochają. Jako piłkarze, którzy je inspirują.
David Ruttner, odpowiedzialny za wydawanie gier z serii Fifa, w zeszłym roku poinformował serwis CVG, że o ile zarzucani są ogromną ilością sugestii od fanów, nie mają jak na razie zamiaru umieścić postaci kobiecych w grach.
Czy spodziewać się więc możemy nowej odsłony Fify z mieszanymi składami? Wszystko wskazuje na to, że raczej nie. Chyba, że pod petycją podpisze się jeszcze 12 tysięcy osób i odniesie ona założony skutek.