Filmowa zajawka pokazuje mniej więcej na czym polegać będzie zabawa, choć końcowy striptease nie wydaje się być częścią jakiejś minigierki, a prawdopodobnie wynikiem rozgrzania osób zaangażowanych. W każdym razie produkcja wygląda na przeznaczoną dla osób dorosłych i to takich, których nie krępuje obecność innych osób.
Nie dziwi więc oburzenie rodziców i polityków, na razie brytyjskich, faktem, że PEGI, europejska organizacja przyznająca grom kategorie wiekowe, zdecydowała się ocenić grę jako nadającą się dla wszystkich powyżej dwunastego roku życia. Co dziwniejsze etykietki ostrzegają nas przed przemocą, seksem i wulgaryzmami w grze.
Keith Vaz, brytyjski polityk znany z ostrych wypowiedzi na temat gier, tym razem zachował zdrowy rozsądek i stwierdził, że takie kategoryzowanie gry jest najzwyczajniej w świecie pomyłką. Rodzice natomiast zwracają uwagę, że Wii jest często używana przez dzieci i w związku z tym wszystkie gry na tę konsolę powinny być dokładnie i rzetelnie oceniane.
Przedstawiciel Ubisoftu zdradził też, że ze względu na zawartość gry nie będzie ona rozprowadzana w Stanach Zjednoczonych, a mimo to właśnie w amerykańskim serwisie wysyłkowym Amazon znajdziemy więcej szczegółów o tytule - 35 minigierek, cztery osoby na Wii lub dwie na PS3 i premiera 11 marca.