(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)Powyższy screenshot powstał właśnie w ramach opanowywania przez zespół silnika i dyskusji na temat stylu graficznego gry. Jak zauważa Koy Vanoteghem, odpowiedzialny w inXile za projekty lokacji, w toku rozmów na ten temat zespół doszedł do wniosku, że oczekiwania dotyczące wyglądu gier postapokaliptycznych zmieniły się od czasów pierwszych Falloutów. Jego i pracujących z nim ludzi zafascynowała wizja świata odzyskiwanego przez naturę, pozwalająca na tworzenie różnorodnych miejsc akcji bez tracenia klimatu ruiny.
Koy uspokaja jednak wszystkich graczy żądnych klimatów starszych gier, że pozbawiona życia pustynia również znajdzie się w grze Wasteland 2, jak najbardziej. Twórcom zależy po prostu na różnorodności i urozmaiceniu. I nowoczesności. Czy na tym samym zależy fanom pierwszych Falloutów, którzy tłumnie rzucili się do finansowania projektu Fargo na Kickstarterze? To się okaże.
Tymczasem sam Fargo nie traci rezonu i obiecuje, że wszyscy będziemy razem dumni z niego i z siebie, i ze społeczności, i z Wastelanda 2.