W dniu dzisiejszym do kiosków dotarło wydanie specjalne magazynu CD ACTION, poświęcone wyłącznie... sportom mniej lub bardziej ekstremalnym. W WAKACJACH NA MAXA nie znalazły się ani opisy gier, ani poradniki, o testach sprzętu nie wspominając. Fani CD ACTION mogą być zaskoczeni - co się stało? Czy redaktorów tego popularnego pisma opętało szaleństwo? Tajemnicę wyjaśni rzut okiem na stopkę redakcyjną - wydanie specjalne zostało przygotowane w redakcji CLICKA!, częściowo przez zespół tej gazety. Zapytaliśmy Jacka Goliatowskiego, pomysłodawcę WAKACJI NA MAXA o całe to zamieszanie:- Skąd na okładce logo CD ACTION? Czy CLICK! boi się wydawać gazety z własnym logo?- CD ACTION skierowane jest do starszych czytelników, podobnie jak i nasze wydanie specjalne. Zresztą dokładnie z tego samego powodu logo CDA miała FANTASY. I odwrotnie, VIRUS robiony przez ekipę CDA nosi na okładce oznaczenie CLICK!. Po prostu, taka jest polityka wydawnictwa i nie należy się w tym doszukiwać nie wiadomo jakich podtekstów.- Ale sporty ekstremalne chyba nie za bardzo pasują do tematyki growej...- Czemu nie? Nie uwierzę, że wszyscy gracze nie robią nic innego, jak tylko 24 godziny na dobę siedzą przed monitorem. Z badań naszego wydawnictwa jednoznacznie wynika, że 57% czytelników CD ACTION interesuje się sportem. Myślę, że podobna - jeśli nie większa - ich liczba uprawia aktywnie niektóre sporty. Skoro taką frajdę sprawia ludziom kierowanie na ekranie poczynaniami Tony Hawka, to czemu sami nie spróbują pojeździć na rolkach czy desce? A np. paintball? Strzelanie się kulkami z farby i bieganie po lesie jest naprawdę równie fajne, co kolejna edycja Quake'a! Poza tym mamy wakacje, tak więc przesiedzenie dwóch miesięcy w czterech ścianach to niezbyt ciekawy pomysł... no, chyba że ktoś chce przekształcić się w bladą, wielkogłową istotę z wyłupiastymi oczami.- Tu i ówdzie podniosły się głosy, że recenzenci growi nie są autorytetami jeśli chodzi o sporty ekstremalne...- Owszem, ale w WAKACJACH NA MAXA piszą ludzie, którzy naprawdę zajmują się opisywanymi dyscyplinami, a nie recenzenci growi. Wśród autorów są instruktorzy survivalu, miłośnicy lotów paralotniowych, fani rowerów - także jazdy ekstremalnej i downhillu. Ogólnie mówiąc, tylko ci, którzy wiedzą, jak się tym zajmować.- Sporty ekstremalne to kosztowne zajęcie...- Owszem, ale w naszym piśmie znajdują się również opisy zajęć, do uprawiania których nie trzeba dużych nakładów finansowych. Na wakacyjną rowerową wyprawę może się wybrać prawie każdy, połażenie po górach też nie jest chyba niczym skomplikowanym. W WAKACJACH NA MAXA znalazły się propozycje dla każdego - miłośników mocnych wrażeń, jak i po prostu niedzielnych turystów...
Wakacje na MAXA! - rozmowa z Jackiem Goliatowskim (2004)
Wakacje na MAXA! - rozmowa z Jackiem Goliatowskim (2004)
Źródło artykułu: 