Wada, mimo żywego zainteresowania 3D, Move i Kinectem, uważa, że te technologie będą miały znikomy wpływ na modele finansowe wydawców, a prawdziwa bitwa rozegra się na polu oferty online.
"Innowacje, o których usłyszeliśmy na E3, są tylko małym dodatkiem do technologii, które już istnieją. To, czego dzisiaj nie widzimy, to cicha zmiana jaka zachodzi w usługach sieciowych".
"Kontrolery ruchem i inne nowe technologie przedłużą żywotność konsol, ale same w sobie nie będą polem walki. Prawdziwym polem walki będą serwisy sieciowe wspierane przez poszczególne konsole i fakt, czy twórcy za nie odpowiedzialni będą w stanie w pełni je rozwinąć, będzie miał znaczący wpływ na przyszłość konsol".