źródło: mcvuk.comFirma analityczna MCV podzieliła brytyjski rynek gier na osiem kategorii. Jak widać na powyższej infografice, połowa z nich zaliczyła lepszy wynik sprzedażowy niż w 2011 roku. Druga czwórka - wręcz odwrotnie. Najwięcej pieniędzy (ponad miliard funtów) Brytyjczycy przeznaczyli w zeszłym roku na nowe gry w tradycyjnych, pudełkowych wydaniach. MCV podaje przy tym, że rok wcześniej wynik ten był o 26% większy.
Drugą najbardziej dochodową dziedziną była sprzedaż cyfrowej zawartości. Do jednego worka wrzucono e-wydania gier, DLC czy xboksowe abonamenty. Łącznie mieszkańcy Wysp wydali na to 655 milionów funtów, czyli o 25,9% więcej niż w roku 2011. 48-procentowy wzrost sprzedaży (ze 158 do 234 milionów funtów) zanotowały gry mobilne/aplikacje (w tym zyski z mikropłatności pobieranych w ramach kupionych lub darmowych gier). Nieco gorzej, ale nadal na plusie, poradziły sobie zabawki i gadżety związane z grami (77 milionów funtów, 28% więcej) oraz imprezy dla graczy. Brytyjczycy wydali na wejściówki 2,4 miliony funtów - o 25,9% więcej niż w 2011 roku.
Rok 2012 to dwie premiery nowych urządzeń do grania: PS Vita i Wii U, ale nawet one nie pomogły przebić wyniku sprzedażowego konsol z 2011 roku. Brytyjczycy wydali na konsole łącznie 454 miliony funtów, czyli prawie 30% mniej w porównaniu z rokiem poprzednim. Oszczędność czy przesyt?
Pełen raport MCV z podanymi źródłami danych znajdziecie tutaj.