Unfortunately your browser does not support IFrames.
Jak podało wczoraj ABC News, policja ustala w tym momencie wersje wydarzeń. Sierżant Cindy West wyjaśniła, jakie mogły być okoliczności zajścia. Złodzieje użyli najprawdopodobniej dwóch kradzionych ciężarówek Seattle Air Cargo, by wjechać do miejsca, gdzie przechowywane były konsole Nintendo. Działo się to najprawdopodobniej w sobotę około godziny dziewiątej. Potem złoczyńcy użyli wózków widłowych w celu umieszczenia SIEDMIU TYSIĘCY konsol w samochodach. Gdy te znajdywały się już wewnątrz pojazdów, wystarczyło po prostu odjechać. Do południa dnia następnego pracownicy lotniska zauważyli puste kontenery po konsolach na podłodze pomieszczenia i brak dwóch ciężarówek.
Policja ma problemy z ustaleniem tożsamości sprawców. Nie wie nawet, ilu złodziei mogło brać udział w śmiałym rabunku. Najprawdopodobniej uda się ich jednak ująć w razie próby sprzedaży konsol. Niezwykle trudno będzie sprzedać siedem tysięcy Nintendo Wii U za jednym razem. Miło by jednak było, gdyby chociaż część z nich przemycili do Polski...