„Oznacza to, że gracz nigdy nie jest bezpieczny. Zawsze, gdy Hyperion wie, gdzie jest gracz, może zaatakować, dodaje to więc interesującego elementu zamieszania przez całą grę. I jest to całkiem spektakularny sposób na wprowadzanie wrogów” - powiedział Hemingway. Projektant dodał, że wiele ugrupowań zazdrościć będzie Hyperionowi zasobów i obecnej pozycji, co będzie jednym z motywów fabuły.
W grze pojawią się jednak inni dostawcy sprzętu, którzy mimo wszystko nie zniknęli z Pandory. W Borderlands 2 znacznie łatwiejsze będzie identyfikowanie, kto stworzył dany pistolet. I tak np. rzeczy od Jakobsa wykonane będą z użyciem drewnianych elementów i zawsze będą sprawiać wrażenie przestarzałych. Premiera gry planowana jest na lato 2012 roku.