Pierwszą opcją będzie wyświetlanie obrazu generowanego przez PlayStation 3 na ekranie Vity. Ma to działać na podobnej zasadzie, jak w wypadku Wii U, które streamuje obraz do ekranu na padzie. Vita wykorzystywana będzie także jako kontroler i jeśli gra na PS3 na to pozwoli, używać będzie można do sterowania nawet opcji dostępnych tylko na Vicie - żyroskopu czy paneli dotykowych.
Rozbudowana ma być także opcja grania pomiędzy właścicielami dwóch tych konsol. Dzięki temu posiadacz WipEouta 2048 na Vitę zmierzy się w wyścigu z graczem w WipEouta HD na PS3. Wersja na konsolę stacjonarną będzie oczywiście dysponować trochę lepszą grafiką i wyższą ilością klatek animacji na sekundę.
Jedną z najciekawszych opcji ma być Continuation Play. Pozwoli to na rozpoczęcie gry na PS3 i kontynuowanie jej w podróży na Vicie. Każdy tytuł z tą opcją ma mieć dostępny 1 MB przestrzeni na serwerze na stan gry. Po zapisaniu naszego postępu będzie on uaktualniany online. W ten sposób rozgrywkę za każdym razem rozpoczynać będzie można na dowolnej platformie.
Vita łączyć będzie się z PS3 nie tylko bezpośrednio za pomocą Wi-Fi, lecz także przy użyciu PlayStation Network w przypadku dalszych odległości między obiema konsolami.
Brzmi to wszystko interesująco, ale miejmy nadzieję, że nie skończy się jak z funkcja Remote Play na PSP, która na papierze działała świetnie, ale rzadko dawało się ją odnaleźć w grach. Sony obiecuje, że twórcy będą mogli dodawać łatki do wydanych już wcześniej gier na PS3, tak żeby były one kompatybilne z Vitą, więc można liczyć na to, że takich tytułów teraz będzie więcej.