Przede wszystkim posiadacze konsol dostaną dwie dodatkowe postacie. Do składu dołączy znany z trzeciej części Taka-Arashi oraz Jean Kujo. Pojawią się również interaktywne areny, złożony tryb treningowy, ośmioosobowe pokoje dla sieciowych zawodników i możliwość dzielenia się replayami z ulubionych walk.
Sega wyceniła grę na około 50 złotych w wersji PlayStation 3 i 1200 MSP dla posiadaczy Xboksów. Przy okazji nie obyło się bez zapowiedzi DLC, które pojawią się w dniu premiery Virtua Fighter 5: Final Showdown. Gadżety do upiększania wojowników trafią do sprzedaży w kilku paczkach. I jak to zwykle bywa, skompletowanie wszystkich będzie droższe niż sama gra. Co kto lubi.
Czasy spierania się, która seria jest lepsza: Tekken czy Virtua Fighter, już dawno minęły, tym niemniej ciekawe, jak zostanie przyjęta najnowsza, najlepsza, najbardziej złożona (Sega dodałaby jeszcze kilka "naj") odsłona starć Akiry i spółki. Przekonamy się po 5/6 czerwca.